Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

E. Błasik: kto zidentyfikował ciało męża?

Ewa Błasik, wdowa po gen. Andrzeju Błasiku, przyznaje w rozmowie z serwisem pomniksmolensk.pl, że do dziś nie wie kto zidentyfikował ciało jej męża.

Autor:

Ewa Błasik, wdowa po gen. Andrzeju Błasiku, przyznaje w rozmowie z serwisem pomniksmolensk.pl, że do dziś nie wie kto zidentyfikował ciało jej męża.

Ewa Błasik mówi, że po katastrofie chciała jechać do Moskwy, w celu zidentyfikowania zwłok gen. Błasika. Przyznała jednak, że - głównie wojskowi – odradzali jej to. - Wiadomo, że w katastrofie lotniczej ciała mogą być w takim stanie, że pewnie nawet gdybym poleciała, to podejrzewam że nie udostępniono by mi (ciała męża) do identyfikacji - powiedziała Ewa Błasik.

Dodała, że do tej pory nie wie, kto dokładnie zidentyfikował zwłoki gen. Błasika. - Wiadomo, że teraz nikt (z komisji Millera) nie chce się przyznać, kto zidentyfikował głos, którego Instytut Ekspertyz Sądowych im. Sehna w Krakowie nie rozpoznał - dodała wdowa po generale.

Ewa Błasik po raz kolejny skomentowała także raport komisji Jerzego Millera. Jej zdaniem raport ten jest polityczny. - Ja do końca (przed publikacją raportu) miałam informacje z komisji Millera, bo mam swoje źródła, że mojego męża nie było w kokpicie. Byłam zszokowana, że ostatecznie raport wpisał mojemu mężowi słowa, które w rzeczywistości wypowiadał drugi pilot - podkreśliła żona generała i dodała, że po prostu wtedy wszystkim pasowało, aby jej mąż był winny.

Błasik odniosła się także do prowadzonego ws. katastrofy smoleńskiej śledztwa. - Nie dociekam się, nie badania rzetelnie - mówiła. - Przewodniczący Edmund Klich od początku wydał opinię, że to wina pilotów i mojego męża. W ten sposób śledztwa prowadzono w Układzie Warszawskim. To nie są dobrzy fachowcy. Oni coś muszą napisać, bo opinia publiczna czeka, ale to nie znaczy że to jest prawda - dodała wdowa po gen. Andrzeju Błasiku w rozmowie z pomniksmolensk.pl.

Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska