Funkcjonariusze straży granicznej i więziennej, a także strażacy, domagają się podwyżek. – Chcemy być traktowani przez premiera tak samo jak policjanci. Od działania naszych służb również zależy bezpieczeństwo państwa i obywateli – mówi szef NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa Wiesław Żurowski. Donald Tusk obiecał policji i wojsku podwyżki o ok. 300 zł miesięcznie. Pozostałych służb mundurowych nie wziął pod uwagę.
Związkowcy są oburzeni nierównym traktowaniem. Zwrócili się o podwyżki do szefa MSW Jacka Cichockiego.
– Minister zapowiedział, że przejrzy budżety służb. Zaprosił stronę związkową do rozmów w połowie stycznia – informuje rzeczniczka resortu Małgorzata Woźniak.
Zdaniem związkowców to jest gra na zwłokę. – Decyzja o proteście już zapadła – mówi szef strażackiej Solidarności Robert Osmycki. Trwają jeszcze konsultacje, kiedy strajk się rozpocznie i jaką przyjmie formę.
Jacek Żurawski, wiceprzewodniczący NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej, w ostateczności przewiduje strajk włoski. Wówczas na lotniskach i granicy wschodniej będą prowadzone bardzo skrupulatne kontrole. Strażacy przeprowadzą dokładne inspekcje ppoż. np. w ministerstwach, a służba więzienna zastosuje długotrwałe procedury, które opóźnią działania sądów i policji.
