- Mamy zawiadomienie, że w kilkunastu przypadkach zostało naruszone prawo poprzez zaklejenie plakatu jednego kandydata plakatem innego kandydata. W jednym przypadku ukradziono przyczepkę z plakatem kandydata. Były przypadki zrywania plakatów - powiedziała Beata Tokaj, dyrektor Zespołu Prawnego i Organizacji Wyborów Państwowej Komisji Wyborczej.
Jak dodała, za tego typu wykroczenia grozi kara grzywny, której wysokość ustala sąd.
- W jednym przypadku ktoś zgłosił, że na jednym z portali internetowych pojawiły się wyniki sondażu. Sprawa została przekazana policji i policja ustali, czy ten sondaż został zamieszczony przed ciszą wyborczą, czy już po jej rozpoczęciu - poinformowała Tokaj.
Jak przypomniała, za publikację sondaży w trakcie ciszy wyborczej grozi grzywna od 500 tys. do miliona złotych.
Główne przyczyny naruszenia ciszy to rozrzucanie ulotek, wieszanie lub zrywanie plakatów wyborczych.
