W przesłanym PAP stanowisku KRRiT podkreśliła, że kwestie związane z "innymi sferami" działalności osób występujących w programach radiowych i telewizyjnych, w tym z moralnością, religijnością i pozaekranową działalnością zawodową, nie są objęte ustawowymi kompetencjami Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
"W Polsce nie funkcjonuje tzw. zapis na osobę, znany z przeszłości jako jeden z instrumentów działań cenzorskich, niemający prawa istnieć w systemie demokratycznym" - podkreślono w stanowisku KRRiT.
Jednocześnie Krajowa Rada zwróciła się do zarządu Telewizji Polskiej, aby ten przy podejmowaniu decyzji programowych "uwzględniał zróżnicowaną wrażliwość odbiorców".
"Wyraziste i dla wielu odbiorców kontrowersyjne zachowania sceniczne, jakie prezentuje lider zespołu Behemoth, a w szczególności podarcie Biblii, kierują uwagę na granice swobody wypowiedzi, przekroczenie których narusza ład wartości wielu osób" - zwróciła uwagę KRRiT.
Jednocześnie Rada zaznaczyła, że poza skrajnie różnie ocenianą działalnością sceniczną Darski prowadzi "ożywioną działalność społeczną związaną z walką z chorobami nowotworowymi poprzez propagowanie idei dawstwa szpiku kostnego".
KRRiT zajęła stanowisko w sprawie udziału "Nergala" w "The Voice od Poland" po uzyskaniu opinii kulturoznawcy z Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego dr. Mirosława Pęczaka oraz Dominikańskiego Centrum Informacji o nowych Ruchach Religijnych i Sektach w
Polsce.
Pęczak napisał m.in., że "wątki satanistyczne, czy to na płytach, czy to na koncertach, czy w tekstach utworów są przez Nergala i jego kolegów traktowane bardziej na zasadzie metafory i symbolu, niż prostego, dosłownego przekazu", a podważenie tradycji (także chrześcijańskiej) ma w tej twórczości charakter artystycznej prowokacji.
Dyrektor dominikańskiego Centrum o. Tomasz Franc poinformował z kolei KRRiT, że nie prowadzi ono monitoringu zespołów death metalowych (takich jak Behemoth), jednak - w jego ocenie - "nie bez znaczenia jest ich wkład w propagowanie satanizmu na poziomie zafascynowania nim szerszych kręgów odbiorców".
Warto również przypomnieć, że wczoraj KRRiT uznała, iż TVP miała cenzurować spoty reklamowe „Gazety Polskiej Codziennie”.