W czerwcu Kazimierz Kutz powiedział w jednym z wywiadów, że Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński "zabili niewinną kobietę" – przypomina portal MyPiS.pl.
- To twierdzenie nie ma jakichkolwiek podstaw. To oszczerstwo do potęgi n-tej - powiedział Ziobro.
Podkreślił, że słowa Kutza to efekt nagonki prowadzonej od dłuższego czasu, a która w ostatnich dniach przekroczyła wszelkie granice.
- Trudno nie odnieść wrażenia, że mamy do czynienia ze zbiorem pomówień i kłamstw - powiedział Ziobro, komentując ustalenia raportu Ryszarda Kalisza.
Zaznaczył, że wszystkie decyzje, jakie podejmował, pełniąc funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, były zgodne z prawem, a w sprawie Barbary Blidy istniał "bardzo mocny materiał dowodowy" wskazujący na to, że uczestniczyła w korupcji.
Ziobro liczy, że Kutz wykaże "minimum cywilnej odwagi" i nie będzie chował się za immunitetem.
- Trzeba mieć świadomość wypowiadanych słów i ponosić za nie odpowiedzialność - powiedział Bartosz Kownacki, adwokat Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro.