Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

12 sędziów odsuniętych od losowania ws. listu żelaznego Romanowskiego. "Skandaliczna sytuacja"

Skandaliczna sytuacja w sprawie zażalenia dotyczącego listu żelaznego Marcina Romanowskiego - w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie pominięto 12 sędziów do rozpoznania zażalenia z naruszeniem podziału czynności orzeczniczych - poinformował dr Bartosz Lewandowski, obrońca byłego wiceministra sprawiedliwości. Od losowania odsunięto - z uwagi na wskazany przez prokuraturę przedmiot sprawy - sędziów sekcji zażaleniowo-skargowej, gdzie zasiadają m.in. sędziowie Piotr Schab, Michał Lasota i Przemysław Radzik.

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał 30 września list żelazny byłemu wiceszefowi Ministerstwa Sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu, który jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. 

Decyzja jest nieprawomocna. Postanowienie SO było mocno krytykowane m.in. przez polityków koalicji rządzącej. 

Obrońca Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski, 2 października przekazał do Sądu Apelacyjnego w Warszawie zażalenie na część postanowienia SO "na korzyść swojego klienta".

Zażalenie Lewandowskiego powinno trafić do sekcji zażaleniowo-skargowej w II Wydziale Karnym SA w Warszawie. Tam zasiadają m.in. legalni rzecznicy dyscyplinarni sędziów sądów powszechnych - sędziowie Piotr Schab, Przemysław Radzik oraz Michał Lasota.

Zażalenie prokuratury

6 października swoje zażalenie do SA złożyła prokuratura.

W zażaleniu prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez nieuwzględnienie wniosku Romanowskiego i odmowę wydania mu listu żelaznego, ewentualnie o uchylenie ubiegłotygodniowego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji.

Sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, rzecznik SA ds. karnych, cytowana przez rmf24.pl, wskazała, że "zażalenie prokuratora obejmuje zakresem zaskarżenia m.in. decyzję w przedmiocie tymczasowego aresztowania podejrzanego, przez co zgodnie z obowiązującym podziałem czynności, ustalonym przez Kolegium Sądu Apelacyjnego, sprawa została skierowana do wylosowania - przez system SLPS - sędziego referenta spośród wszystkich sędziów II Wydziału Karnego orzekających poza sekcją zażaleniowo-wnioskową". Sprawy dotyczące uchylania aresztu są bowiem - po niedawnych zmianach - poza zakresem sekcji zażaleniowo-skargowej.

12 sędziów pominiętych

Dziś sprawę w mediach społecznościowych szeroko skomentował Bartosz Lewandowski.

Wskazał, że w ten sposób pominięto 12 sędziów Sądu Apelacyjnego w Warszawie do rozpoznania zażalenia.

"Sprawa dotyczącą listu żelaznego Marcina Romanowskiego nie została wyłączona z podziału czynności orzeczniczych i sekcja zażaleniowo-wnioskowa jest właściwa do rozpoznania zażaleń zarówno od postanowień Sądu Okręgowego o przyznaniu listu żelaznego, jak i o odmowie przyznania takiego listu. Warto przypomnieć, że zażalenie od postanowienia SO w Warszawie o odmowie przyznania listu żelaznego Michałowi Kuczmierowskiemu (w składzie SSO Konrad Mielcarek), rozpoznawali właśnie sędziowie sekcji zażaleniowe-wnioskowej. I nikt nie miał żadnych wątpliwości" - przypomniał prawnik.

W jego ocenie, zażalenie w tej sprawie "zabrano sędziom sekcji zażaleniowo-wnioskowej, co nastąpiło z naruszeniem podziału czynności w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie".

Stało się tak poprzez wskazane przez prokuraturę twierdzenie, że sprawa jest "sprawą aresztową". Lewandowski dodał, że jest to nieprawda, na co wskazuje m.in. zadekretowanie przedmioty sprawy w Sądzie Okręgowym.

Mamy do czynienia z gigantycznym skandalem, gdzie sprawa dotycząca listu żelaznego wobec polityka opozycji zostaje odebrane sędziom właściwej sekcji, a co następuje po bezprecedensowym ataku obecnego Ministra Sprawiedliwości na sędziego, który wydał list żelazny oraz oczekiwaniu uchylenia tego orzeczenia

- przekazał Bartosz Lewandowski.

Prawnik zapowiedział zwrócenie się do kierownictwa Sądu Apelacyjnego w Warszawie o wyjaśnienie tej sytuacji, a także poinformowanie o sprawie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, jak również Biura ds. Demokracji, Praw Człowieka i Pracy Departamentu Stanu USA.

Jak podał w mediach społecznościowych dziennikarz Tomasz Skory, wylosowaną do sprawy zażalenia została delegowana do SA sędzia Maria Turek.

Sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Maria Turek orzekała m.in. w jednej ze spraw powiązanych ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości - dotyczącej Piotra W., szefa firmy, która budowała centrum pomocy "Archipelag" realizowane przez Fundację Profeto. W. został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska