Co ciekawe, kobieta dowiedziała się o tym, że była działaczką Platformy Obywatelskiej z pisma, w którym jest ona informowana o usunięciu jej ze struktur partii za niepłacenie składek.
Teraz kobieta zastanawia się skąd wzięto jej dane osobowe, kto podpisał za nią deklarację i do czego ewentualnie była ona wykorzystywana.
Szef gorzowskich struktur Platformy Obywatelskiej Jerzy Sobolewski zapewnia, że jest zaskoczony całą sytuacją i będzie dążył do jej wyjaśnienia.
Sprawą zajmuje się już gorzowska prokuratura.