W niedzielę w wielu miastach w Polsce odbyły się protesty przeciw nowelizacji ustawy medialnej. Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk podczas protestu przed Pałacem Prezydenckim przywołał słowa wiersza Czesława Miłosza, które umieszczono na Pomniku Poległych Stoczniowców w Gdańsku po tym, jak wygrała Solidarność.
- To było celowe zaognianie i polaryzacja. Nie czułam się za zręcznie, stojąc wtedy obok - tak skandaliczne słowa wypowiedziane przez Donalda Tuska na manifestacji w "obronie TVN" oceniła Anna Maria Żukowska, posłanka Nowej Lewicy.