- Za sprawą obecnego rządu Donalda Tuska, którego zastępca stoi tutaj dzisiaj ze mną, Polska się strasznie zadłuża. Zadłużamy się na kolejne pokolenia - stwierdził Karol Nawrocki. Ostrzegł również przed konsekwencjami wyboru jego kontrkandydata. - Rząd chce mieć kontrolę nad wszystkim, nad naszą wolnością, a nie chce, by kontrolował go dzisiaj ktokolwiek - stwierdził.
Sondaże działające coraz bardziej na korzyść Karola Nawrockiego, obywatelskiego kandydata na prezydenta, jak i sroga porażka m.in. Szymona Hołowni w pierwszej turze, sieją niemały popłoch wśród polityków koalicji 13 grudnia. "W mojej ocenie jesienią będzie przebudowa sceny politycznej. Nie wykluczałbym wyborów nawet w kwietniu" - uważa Marek Sawicki (PSL).