Od czasu słynnej debaty telewizyjnej z roku 1960, w czasie której pot na czole Nixona miał się przyczynić do jego przegranej w wyborach, wiadomym jest, jak w czasie takich starć medialnych ważne są wszystkie elementy, które wpływają na wizerunek kandydata. Liczą się nie tylko słowa i kwestie merytoryczne, ale także sposób zachowania, swoboda wypowiedzi, uśmiech, czy światło, sposób kadrowania. Jak te wszystkie elementy „zagrały” w czasie piątkowej debaty w „Czystej Wodzie”?
Rafał Trzaskowski został zapytany przez Karola Nawrockiego, czy podpisałby tzw. ustawę kagańcową. Wice-Tusk w odpowiedzi zaatakował TV Republika nazywając stację Strefy Wolnego Słowa "pseudo-telewizją". Te słowa skomentował dyrektor programowy Republiki Jarosław Olechowski.- Rafał Trzaskowski jest politycznym oszustem. On w tej debacie powiedział wprost, co jest jego celem: chce żeby w Polsce było jednowładztwo i dyktatura Tuska. Ma nie być takich mediów jak Telewizja Republika. Ma nie być wolnych mediów w Polsce - stwierdził.
Podczas debaty TVP w likwidacji Rafał Trzaskowski twierdził, że... "nie ma Zielonego Ładu". - Nie ma? Pan to opowiada, a w umowie polsko-francuskiej wpisaliście, że będziecie realizować Zielony Ład - odparł Karol Nawrocki.