– Brak konsekwencji jest formą przyzwolenia na kolejne akty agresji – mówi portalowi Niezalezna.pl poseł PiS Józef Leśniak, który w lipcu zeszłego roku został uderzony przez Tomasz Lenza, polityka Platformy Obywatelskiej. Od skandalicznego zdarzenia minęło pół roku, a agresywny poseł PO do dziś nie poniósł odpowiedzialności. – Sympatycy opozycji obserwują zachowania polityków i pewne zachowania przenoszą na ulicę – podkreśla Leśniak.
Akcja w obronie wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego Ryszarda Czarneckiego, którą przygotował portal niezalezna.pl, okazała się ogromnym sukcesem. Oczywiście nie byłoby sukcesu bez zdecydowanej reakcji naszych Czytelników. Na tym jednak nie koniec. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że tak stanowcza postawa może mieć znaczący wpływ na spór Polski z instytucjami unijnymi i na sprawę uruchomienia art. 7. Wielu europosłów i polityków zachodnioeuropejskich zmienia bowiem zdanie, dostrzegając umiejętność skutecznego oporu i solidarnej walki we wspólnym celu, czego najlepszym dowodem stała się właśnie akcja po skandalicznym ataku na R. Czarneckiego.
Kilka dni temu rozpoczęliśmy akcję w obronie wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Okazało się, że jej efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. – Otrzymaliśmy już setki listów w obronie wiceprzewodniczącego. Ludzie również z własnej inicjatywy wyrażają wsparcie. Skrzynki są zapchane. Dostajemy trzy, cztery maile na minutę – opowiada portalowi Niezalezna.pl asystentka Ryszarda Czarneckiego.