Górnicze spółki, po latach zapaści, przynoszą dziś ogromne zyski i odprowadzają miliardy do budżetu państwa i samorządów z tytułu podatków i różnego rodzaju opłat. Mimo to węgiel jest na cenzurowanym, a twórcy udanej reformy górnictwa w Polsce są bezpardonowo atakowani. Komentatorzy uważają, że to zagrywka przedwyborcza, bo kampania do europarlamentu nabiera tempa.