- Porozumienie zostanie, natomiast posłowie partii podejmą indywidualne decyzje. Większość z nich będzie pewnie dalej w Zjednoczonej Prawicy w różnych kołach czy mniejszych partiach. Jarosław Gowin może w praktyce zostać sam, bo Porozumienie to partia z jego nazwiskiem - mówi w rozmowie z niezalezna.pl dr hab. Bartłomiej Biskup, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.