Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Zabójca skazany po raz drugi. Ale wyrok znów będzie uchylony? "To jest kwestia polityki"

Wojciech W. już po raz drugi został skazany na 15 lat więzienia za zabójstwo. Pierwszy wyrok uchylono z powodów politycznych - sędzia podważał status innego sędziego. Rodzina ofiary boi się, że ten scenariusz się powtórzy. - To jest największy problem w tej sprawie i jeden z większych problemów teraz naszego wymiaru sprawiedliwości - powiedział adwokat Krzysztof Spelak, który reprezentuje matkę zamordowanego mężczyzny.

Do zbrodni, o którą oskarżono Wojciecha W. doszło w nocy 31 sierpnia 2000 r. przy ul. 28 Czerwca 1956 r. w Poznaniu. Sprawy zabójstwa 25-letniego właściciela komisu samochodowego początkowo nie udało się rozwiązać. Po latach wrócili do niej poznańscy eksperci z Archiwum X wraz z prokuratorami z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Śledczy informowali, że zatrzymanie w 2023 r. Wojciecha W. było możliwe dzięki ponownej analizie śladów, ujawnieniu nowych dowodów i wykorzystaniu nowoczesnych technik kryminalistycznych. Według ustaleń śledztwa, 30-letni wówczas Wojciech W. wszedł na teren komisu pokrzywdzonego. Ukrył się tam i czekał na jego przyjazd. Gdy ofiara przybyła do biura, poszedł za nią, a gdy spała, zadał jej kilka ciosów siekierą w głowę. Śledczy ustalili, że Wojciech W., zacierając ślady zbrodni, miał podpalić gazety i uciec.

15 lat więzienia - po raz drugi

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał Wojciecha W. na karę 15 lat więzienia. Sąd uznał, że materiał dowodowy jest wystarczający do uznania winy oskarżonego mimo, iż wiele z dowodów zostało uszkodzonych lub zniszczonych w trakcie akcji gaśniczej na miejscu zbrodni. Sąd zaznaczył również, że kara wymierzona mężczyźnie jest sprawiedliwa i adekwatna do popełnionego czynu.

Matka Sławomira S., oskarżycielka posiłkowa w sprawie, powiedziała po ogłoszeniu wyroku, że jest bardzo rozczarowana rozstrzygnięciem sądu. Wskazała, że – biorąc pod uwagę zaliczony do wymiaru kary okres tymczasowego aresztowania oskarżonego – Wojciech W. spędzi w więzieniu 12 lat i wyjdzie jako 72-latek.

To już kolejny wyrok w tej sprawie. Pierwsze orzeczenie poznańskiego sądu okręgowego, również skazujące Wojciecha W. na 15 lat więzienia, zostało uchylone, bo sędzia w apelacji podważał status sędziego orzekającego w pierwszej instancji.

Polityka w sądzie. Rodzina zabitego boi się ponownego uchylenia wyroku

Rodzina zabitego Sławomira S. już teraz obawia się, że i poniedziałkowy wyrok sądu zostanie uchylony - przewodniczącym składu sędziowskiego był sędzia Robert Grześ. Sąd Apelacyjny w Poznaniu już wcześniej, kilkakrotnie, uchylał wyroki sędziego Grzesia, podważając jego status.

To jest największy problem w tej sprawie i jeden z większych problemów teraz chyba naszego wymiaru sprawiedliwości, tego, z czym się borykamy. To jest kwestia polityki, która nam wkroczyła do sądów i dotarła teraz do tych osób na samym jej dole, a więc tych, którzy z wymiarem sprawiedliwości mają do czynienia może raz w swoim życiu, w sprawach najważniejszych dla nich, życiowych, tak jak tutaj mojej klientki

– podkreślił w sądzie pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej w sprawie adw. Krzysztof Spelak.

- Mówiąc trywialnie trochę, ale mojej klientki nie obchodzi kto rządzi, kto robi przepisy, kto jest ministrem sprawiedliwości, kto nominuje sędziów - mówił adw. Spelak. - Pani chce mieć prawo do tego, żeby dowiedzieć się, kto zabił jej syna, kto za to odpowiada i chce, żeby była wymierzona kara. I niestety pani bez swej winy, ani też naszej, została wrzucona w ten w ten wir, który tutaj się toczy i kręci i my nie mamy na to wpływu – dodał.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane