Od ponad trzech lat Ewa P. publikowała w sieci szokujące treści, w których padały sugestie zamordowania konkretnych osób - w większości prawicowych polityków.
Użytkownicy portalu X.com odnaleźli wiele wpisów Ewy P. Autorka wpisów określa się jako zwolenniczka obecnej koalicji rządzącej i Donalda Tuska. Publikowane przez Ewę P. treści były dosłowne i jednoznaczne w swojej wymowie - nawoływały wprost do pozbawienia życia wymienionych z imienia i nazwiska osób. Wśród komentowanych przez Ewę P. postów znalazły się również treści dotyczące prezydenta Karola Nawrockiego - w tym dyskusja, w której padło słowo "snajper". Dopiero wtedy użytkownicy X-a zaczęli przyglądać się aktywności hejterki. I odkryli szokującą prawdę.
"Zabić!" - pisała zwolenniczka Tuska w portalu X.com
- Zabić go? To mało. Jemu najpierw obciąć język, pokroić, posolić i popieprzyć, a następnie spalić żywcem, żeby było wiadomo, że już się nie odrodzi. Szumowina ruska!!! - pisała o Januszu Korwin-Mikke w 2023 r. W tym samym roku nawoływała na portalu X.com: "zabić Ziobrę!!". Później pisała też o dziennikarce Agnieszce Siewiereniuk-Maciorowskiej.
- Kolejna suka w publicznej telewizji - czytamy. - Zabić ją to mało.
Podała też post z Jadwigą Emilewicz. - Zabić ją - nawoływała.

Ewa P. skomentowała też post Mateusza Morawieckiego. - Tego starucha rodem z piekła trzeba zabić. Jak najszybciej - napisała, nawiązując do Jarosława Kaczyńskiego. O Morawieckim pisała z kolei: - Może się ktoś odważy i go zabije wreszcie?

W końcu, sugerowała też zabójstwo prezydenta RP Karola Nawrockiego, dyskutując z innym użytkownikiem X-a. Na uwagę, że "przydałby się Smoleńsk 2.0", Ewa P. odpowiedziała: "albo bardzo dobry snajper". Oba wpisy to czysta mowa nienawiści.

W jednym z ostatnich wpisów Ewa P. chwaliła się swoją obecnością na manifestacji zwolenników unijnej pożyczki SAFE. Po komentarzu o "snajperze" jaki zamieściła na X.com, usunęła swoje konto. Wcześniej użytkownicy X-a zwrócili uwagę, że osoba o takich samych danych, jak Ewa P. widnieje w... archiwach jako były członek ORMO.
Wolność słowa jest wartością fundamentalną. Krytyka polityków - nawet ostra, nawet złośliwa - jest jej integralną częścią. Ale wolność słowa nie obejmuje nawoływania do pozbawienia życia. W tym przypadku wszelkie granice zostały już dawno przekroczone.
Jak zareagują organy ścigania? Do sprawy będziemy wracać.