Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Tusk się wściekł i wywołał trzech polityków prawicy. Ci - szybko odpowiedzieli. "Do roboty"

Państwo od kilku tygodni nie może ustalić sprawców fałszywych zgłoszeń, których ofiarą padli dziennikarze TV Republika, osoby z otoczenia prezydenta, a także najbliższa rodzina głowy państwa. Na uwagi o ataku na prezydenta RP w taki sposób, "wściekł się" Donald Tusk, odnosząc się do wpisów trzech polityków prawicy. Ci bez zwłoki odpowiedzieli szefowi rządu.

Wczoraj wieczorem doszło do skandalicznej i bezprecedensowej sytuacji. Po anonimowych zgłoszeniach dotyczących możliwego pożaru oraz zagrożenia życia osób przebywających w lokalu, służby - straż pożarna oraz policja - weszły siłowo, wyważając drzwi, do domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Z naszych ustaleń wynika, że interwencja w lokalu trwała kilkanaście minut. Mieszkanie było puste. Jak dodał w rozmowie z niezalezna.pl bryg. Jacek Jakóbczyk z gdańskiej straży pożarnej, służby próbowały oddzwonić na numer, z którego wysłano zgłoszenie, jednak nikt nie odebrał. 

W nocy doszło do spotkania przedstawicieli Kancelarii Prezydenta RP z kierownictwem MSWiA, a dziś rano - do odprawy szefa rządu Donalda Tuska z ministrami i szefami służb.

"Kompromitacja"

Od ponad dwóch tygodni trwa akcje fałszywych zgłoszeń, których ofiarą padli w pierwszej kolejności dziennikarze TV Republika i sama stacja, a potem - inne redakcje konserwatywne oraz osoby z otoczenia prezydenta Nawrockiego. Przez ostatni czas służby państwowe lekceważyły zagrożenie i niekiedy wprost kpiły z prowokacji wymierzonych w Republikę, a w szczególności w prezesa stacji, Tomasza Sakiewicza.

- Trzeba powiedzieć wprost: zaatakowano Prezydenta RP. Najście służb na rodzinny dom Pana Prezydenta Karola Nawrockiego to skandal, hańba i kompromitacja państwa. Ta sprawa musi zostać natychmiast wyjaśniona, a odpowiedzialni muszą ponieść konsekwencje. Bo jeśli nie potrafią ochronić Prezydenta, to jak mają ochronić zwykłych obywateli?  Tusk powinien się wstydzić i odejść - żadne buńczuczne wpisy nie przykryją tej kompromitacji państwa pod jego rządami

- stwierdził w mediach społecznościowych dzisiaj były premier Mateusz Morawiecki.

Inni politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz obozu prezydenckiego krytycznie ocenili dotychczasowe działania władz państwa w sprawie fałszywych zgłoszeń.

Tusk: Cynizm lub głupota

To wywołało gniew Donalda Tuska.

Nazywać interwencję straży pożarnej, która zareagowała na informację o możliwym pożarze i zagrożeniu ludzkiego życia „brutalnym atakiem służb na prezydenta” to skrajny cynizm lub skrajna głupota. Kompromitujecie się, @CzarnekP, @MorawieckiM, @BoguckiZbigniew - napisał w mediach społecznościowych Tusk.

Na ten wpis odpowiedział Tuskowi Przemysław Czarnek.

Wielce skompromitowany premierze @donaldtusk - udawać „greka” od dwóch tygodni w obliczu agresji wobec dziennikarzy, a ostatnio także rodziny prezydenta, to już nie głupota. To obrażanie inteligencji Polaków, ale… niech pan nie przestaje. Polacy widzą to wszystko coraz lepiej - stwierdził.

Głos zabrał także wywołany przez Tuska Mateusz Morawiecki.

Jedyne co w tej sytuacji jest kompromitujące to porażająca niekompetencja z jaką rządzicie państwem. Starszą panią wyzywającą Owsiaka zlokalizowaliście na drugi dzień, a w sprawie nagonki na obóz patriotyczny od tygodni jesteście lub chcecie być bezradni. Do roboty, nie płacimy wam za siedzenie na X!

- kontrował były premier.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polityka