Donald Trump 17 września potwierdził, że chce, by w Polsce ulokowana została baza amerykańska. Do końca roku mamy poznać szczegóły decyzji Amerykanów dotyczącą relokacji ich wojsk.
Z naszego punktu widzenia najważniejsze jest, żeby - jeżeli te cięcia w liczbie żołnierzy rzeczywiście zapadną - nie dotyczyły wschodniej flanki, a przede wszystkim naszego kraju. No i żeby w końcu obecność wojsk amerykańskich na naszym terytorium miała charakter permanentny, stały, a nie tylko rotacyjny
- podkreślił Adam Bielan w rozmowie z RMF FM.
W Waszyngtonie po zawieszonych na niemal pół roku przez rząd Donalda Tuska rozmowach, odbyło się spotkanie. W Białym Domu poza Karolem Nawrockim z Donaldem Trumpem spotkał się także szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Więcej o rozmowie powiedział sam Bielan. - Tak, byłem wśród osób, które organizowały to spotkanie. To była rozmowa, która trwała kilkadziesiąt minut, więc nie było to przypadkowe, kilkuminutowe spotkanie - powiedział. Na pytanie, dlaczego nie wiedział o rozmowach polski MSZ, odparł, że "uczestnikiem tego spotkania był pan premier Kosiniak-Kamysz. Jeżeli Radosław Sikorski nie został o tym poinformowany, to niech wyjaśniają to sobie w ramach jednego rządu i jednego obozu politycznego".
Tusk nie ma wejścia do Białego Domu
Mamy premiera, który amerykańskiego prezydenta oskarżył całkowicie fałszywie, bez przedstawienia jakichkolwiek dowodów, o to, że przez ponad 30 lat pracował dla obcego wywiadu. No, i jak już wielokrotnie mówiłem, jest dzisiaj w Białym Domu persona non grata. Czyli nie ma wejścia do Białego Domu, nie ma żadnych kontaktów z amerykańskim prezydentem. W tej sytuacji to prezydent Karol Nawrocki musi wziąć na siebie ciężar rozmów z Amerykanami
- zaznaczył europoseł PiS.
Uzasadnia to przejęcie inicjatywy głowy państwa w staraniach o wzmocnienie bezpieczeństwa kraju.
Bielan sugerował, że Trump oświadczeniem z 17 wrześnie "powiedział w tych słowach, że być może już tę decyzję podjął". Nawiązując do przerwy w rozmowach wyraził nadzieję, że "jeszcze w tym roku ta decyzja formalnie zostanie potwierdzona".