Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego. Donald Tusk zabrał głos

Po około dwóch godzinach od wejścia policji do Trybunału Konstytucyjnego głos w sprawie zabrał premier Donald Tusk. Szef rządu twierdził, że to element "przywracania rządów prawa".

W piątek wieczorem policja weszła do Trybunału Konstytucyjnego. Przed budynkiem pojawiło się co najmniej kilkudziesięciu funkcjonariuszy w pełnym rynsztunku. Na teren TK nie są wpuszczani prawowici jego sędziowie, w tym wiceprezes Bartłomiej Sochański. Ma być tam za to Anna Korwin-Piotrowska (sędzia wybrana przez Sejm, która nie złożyła przysięgi wobec prezydenta Karola Nawrockiego).

Co więcej, na stronie TK pojawiła się informacja, że to ona ma zarządzać organem. Podjęła też pierwszą "decyzję" - miesięczne zawieszenie m.in. dla prawowitego prezesa Bogdana Święczkowskiego.

Opozycja, komentując sytuację, za cały chaos obwinia premiera Donalda Tuska. Wskazuje, że szef rządu dokonuje otwartego zamachu stanu.

Tusk zabrał głos w sprawie około dwie godziny po wejściu policji.

"Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma"

– oświadczył na platformie X.

Przypomnijmy, że w związku przejęciem TK prezydent Karol Nawrocki zmienił plany dotyczące jego delegacji do Afryki. Prezydencki samolot został zawrócony w locie do Senegalu. 

"W takim momencie Prezydent musi być w Polsce"

– stwierdził.

 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka