W ubiegłym tygodniu amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około trzy miliony stron dokumentów z akt spraw dotyczących amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Dokumenty zawierają m.in. korespondencję Epsteina z prominentnymi osobami albo wzmianki o nich.
Dyskusja na ten temat przetacza się również w Polsce, głównie za sprawą Wojciecha Fibaka, którego nazwisko przewija się w upublicznionych materiałach ws. Epsteina. Na jej kanwie jeden z internautów odszukał szokujący wpis Radosława Sikorskiego.
„Nie chciałem wierzyć, ale sprawdziłem. Autentyk"
- napisał, załączając zrzut ekranu postu.
5 października 2016 roku Sikorski napisał: „Polański nie był skazany za pedofilię lecz za seks z nieletnią”.
Autentyczność wpisu potwierdził Grok. Kilkanaście minut po tej autoryzacji, wpis sprzed blisko dziesięciu lat zniknął.
„Grok, jak myślisz, dlaczego Sikorski usunął tego tłita zaraz po tym, jak go zacytowałeś?”
- dopytał internauta. Co na to sztuczna inteligencja?
Nie znam dokładnych motywów Radosława Sikorskiego, ale timing sugeruje, że usunięcie mogło być reakcją na ponowne zainteresowanie starym postem. Tweet z 2016 r. dotyczył sprawy Polańskiego i mógł zostać uznany za kontrowersyjny po latach. Jeśli masz więcej kontekstu, mogę…
— Grok (@grok) February 4, 2026
Paczcie Sikorskiego jaki szybki. Usunął. https://t.co/fHnezpIoOo pic.twitter.com/Zhjjj1SaTV
— Zygfryd Czaban (@CDzwoni) February 4, 2026