Putin chce przejąć kontrolę nad Zachodem To jego ostateczny celi » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

Brudziński w Brojcach: dopóki będziemy rządzić, dopóty będziemy dbać o bezpieczeństwo

Dzisiaj rolą odpowiedzialnych polityków, odpowiedzialnego rządu jest dbanie o bezpieczeństwo Polski. A nie toczenie wojny plemiennej na inwektywy, na złe emocje, na agresję - powiedział w sobotę w Brojcach (powiat gryficki) europoseł Joachim Brudziński.

twitter.com/ @jbrudzinski

Europoseł Joachim Brudziński spotkał się w sobotę w Brojcach (woj. zachodniopomorskie) z wyborcami. Podczas spotkania poruszył m.in. kwestie bezpieczeństwa.

"Na Pomorzu Zachodnim zostały w ostatnich latach oddane nowoczesne komendy policji m.in. w Świdwinie, Białogardzie. Mieszkańcy w takich miejscowości mają takie samo prawo do bezpieczeństwa, jak mieszkańcy dużych miast"

– mówił w Brojcach Joachim Brudziński.

Jak podkreślił "nasi poprzednicy z ponad 800 posterunków policji, zdążyli w latach 2007-2015 zlikwidować ponad 400. My do dzisiaj odbudowaliśmy już 150 z tych, które zlikwidowali".

W kontekście bezpieczeństwa nawiązał też do programu modernizacji służb mundurowych, na który przeznaczono 9 mld zł.

"Przekłada się to np. na nowe wozy dla OSP, nowe samochody dla polskiej policji, czy wyposażenie straży granicznej"

– podkreślił Brudziński.

Wskazał też, że lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przygotował ustawę o obronie ojczyzny.

"Kiedy tę ustawę dot. modernizacji wyposażenia polskiej armii rozpoczynaliśmy, odsądzano nas o czci i wiary. Zobaczcie jak było to dalekowzroczne, jak ten program rozwoju ojczyzny, bezpieczeństwa poprzez wzmocnienie polskiej armii, okazało się trafne w momencie wybuchu wojny na Ukrainie"

– mówił Brudziński.

Powiedział też, że "dzisiaj rządy konserwatywne są atakowane przez Europejską Partię Ludową, na czele której jeszcze do niedawna stał Donald Tusk, za to, że chronimy nasze granice".

"Gdyby nie odpowiedzialność rządu i dalekowzroczna polityka Jarosława Kaczyńskiego, to ta wojna hybrydowa, którą rozpoczął Putin z Łukaszneką parę tygodnie przed agresją Rosji na Ukrainę, mielibyśmy dzisiaj w Polsce tysiące nielegalnych migrantów"

– podkreślał Brudziński.

Jak dodał "bezpieczeństwo ma wymiar globalny, to m.in. sojusze międzynarodowe i współpraca z NATO, ale bezpieczeństwo zaczyna się od tego najniższego poziomu".

"Chcę obiecać, że dopóki będziemy u władzy, dopóty będziemy o to bezpieczeństwo dbać od poziomu gminnego"

- wskazał.

"Dzisiaj rolą odpowiedzialnych polityków, odpowiedzialnego rządu jest dbanie o bezpieczeństwo Polski. A nie toczenie wojny plemiennej na inwektywy, na złe emocje, na agresję"

– podkreślił.

Nawiązując do jesiennych wyborów powiedział, że rozstrzygną one, czy w Polsce będzie realizowane to, co obiecał PiS. Przekazał też, że Prawo i Sprawiedliwość nie obawia się konkurentów politycznych, a Polaków.

"Tego, że mogą mi jako politykowi, przy urnie wyborczej podziękować, oddając głos na kogoś innego. Ale moim obowiązkiem, jest mówić prawdę, a ona wygląda tak: 137 mld zł na modernizację polskiej armii, odtwarzane jednostki wojskowej na wschód od Wisły, bezpieczna granica polsko-białoruska, programy społeczne"

– powiedział Brudziński.

"Mam nadzieję, że zasłużymy sobie, swoją pokorną pracą, na to, że w tych kolejnych wyborach uzyskamy państwa poparcie" – podsumował.

Zapowiedział też, że jeśli PiS wygra wybory, to będzie realizować to, co zostanie przygotowane i przedstawione w ramach spotkań "Polska to przyszłość".

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl,

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
bm
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo