Tusk wykorzystał słowa Miedwiediewa do ataku na opozycję
W piątek doszło do siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego z wykorzystaniem policji. Do siedziby TK, w asyście funkcjonariuszy, wkroczyły między innymi osoby wybrane przez Sejm, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta RP.
Mimo że Trybunał ma urzędującego prezesa, Bogdana Święczkowskiego, Anna Korwin-Piotrowska, ogłosiła się "zastępującą prezesa TK". Następnie zaczęła wydawać "zarządzenia" i zwoływać Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, przejmując w ten sposób kompetencje przypisywane prezesowi Trybunału. Jednocześnie Bogdan Święczkowski nie jest dopuszczany przez policję do siedziby instytucji.
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołały reakcję rosyjskiej propagandy. Do sytuacji w Polsce odniósł się między innymi Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji i obecny wiceszef tamtejszej Rady Bezpieczeństwa.
Wypowiedź Miedwiediewa postanowił wykorzystać premier Donald Tusk do ataku na opozycję.
Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, stwierdził, że w Polsce doszło do zamachu stanu, a "liberałowie Tuska, protegowanego Brukseli, uciskają konserwatystów z PiS". I wszystko jasne
– napisał szef rządu.
Na tym jednak aktywność byłego rosyjskiego prezydenta się nie zakończyła. W niedzielę Miedwiediew ponownie zabrał głos - tym razem zadrwił z oskarżeń o rosyjskie ingerencje w innych państwach. Wspomniał między innymi o wyborach w Stanach Zjednoczonych, migracji w Hiszpanii oraz kryzysie konstytucyjnym w Polsce. Swój wpis zakończył prowokacyjną zapowiedzią: "Nadchodzimy!".
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Szczególne zainteresowanie wywołała jednak jego odpowiedź na komentarz jednego z internautów. Użytkownik platformy X opublikował wspólne zdjęcie Donalda Tuska i Dmitrija Miedwiediewa, a następnie zasugerował, że polski premier powinien zostać odesłany do Moskwy.
Zapytał również rosyjskiego polityka, czy Rosja przyjęłaby Tuska z powrotem i czy mógłby on zostać współlokatorem Baszara al-Asada, byłego syryjskiego dyktatora, który znalazł schronienie w Rosji.
[polecma:https://niezalezna.pl/media/wielowieyska-nie-mogla-tego-zniesc-zaatakowala-tomasza-sakiewicza-za-usmiech/583107]
Kiedy już uporamy się z Tuskiem i pozbędziemy się naszego małego dyktatora, odeślemy go z powrotem do Moskwy, gdzie jest jego miejsce. Przyjmiecie go z powrotem? A może moglibyście nawet załatwić mu miejsce jako nowemu współlokatorowi Baszara al-Asada?
– brzmiało pytanie.
Miedwiediew odpowiedział krótko: "Nie zostawiamy swoich".
Poseł PiS do Tuska: "Ruska propaganda cię rozegrała"
Na słowa Miedwiediewa zareagował poseł Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Polityk zamieścił na platformie X zrzut ekranu przedstawiający wymianę wpisów między rosyjskim politykiem a internautą. Opatrzył go bezpośrednim komentarzem skierowanym do Donalda Tuska.
Chciałeś zagrać ruską propagandą, trollu, to ruska propaganda cię rozegrała. Miedwiediew o Tusku: :Nie zostawiamy swoich"
– napisał Fogiel.
Chciałeś zagrać ruską propagandą, trollu @donaldtusk, to ruska propaganda cię rozegrała. Miedwiediew o Tusku: "Nie zostawiamy swoich". https://t.co/Wn1e7HjANx
— Radosław Fogiel (@radekfogiel) November 2, 2026