Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek wieczorem na platformie X, że przerywa lot do Senegalu i wraca do kraju.
Żurek pytany na wieczornym briefingu prasowym, czy spodziewa się eskalacji sytuacji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, powiedział, że tego nie wyklucza.
- Oczywiście spodziewamy się, że tutaj może dojść do jakiejś próby eskalacji, ale ja naprawdę skupiłbym się raczej na tym, żeby prezydent wykonywał w sposób prawidłowy obowiązki prezydenta
- powiedział.
- Więc przestrzegam prezydenta również, żeby nie popełnił błędu i żeby nie łamał nadal konstytucji - powiedział.
Zapytany, co się stanie, jeśli prezydent po powrocie do kraju pojawi się przed TK, Żurek odpowiedział, że w takiej sytuacji sędziowie wybrani przez Sejm, od których prezydent dotąd nie przyjął ślubowania, mogliby złożyć je przed nim na miejscu.
- Być może sędziowie wyjdą, złożą wobec niego ślubowanie, jeżeli kwestionuje to, że nie złożyli w sposób do tej pory skuteczny. I może wreszcie zakończymy ten spór
- powiedział.