Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prezydent chce nowych przepisów o kryptoaktywach. Wspomniał też o Tusku i Zondacrypto

Prezydent Karol Nawrocki zadeklarował, że podpisze ustawę regulującą rynek kryptoaktywów, jeśli parlament przyjmie projekt przygotowany w Kancelarii Prezydenta RP. Podczas wizyty w Bukareszcie podkreślił, że propozycja ma „kompromisowy i koncyliacyjny” charakter oraz nie stanowi „brutalnej nadregulacji” unijnego rozporządzenia MiCA. Jednocześnie odniósł się do tzw. kryptoafery, wskazując na działania służb i wspominając o zaangażowaniu premiera Donalda Tuska w promocję Zondacrypto.

We wtorek Sejm rozpoczął prace nad czterema projektami ustaw regulujących rynek kryptoaktywów; wśród nich są dwa projekty poselskie - Polski 2050 i Konfederacji - oraz propozycja rządu i projekt prezydenta Karola Nawrockiego. Będzie to trzecia próba uregulowania tego rynku, dwie poprzednie przygotowane przez rząd ustawy prezydent zawetował.

Prezydent był pytany we wtorek na konferencji prasowej w Bukareszcie - gdzie przebywa z wizytą - czy widzi przestrzeń do rozmowy w kontekście projektów dotyczących regulacji rynku kryptowalut - poza tym, który wyszedł z Kancelarii Prezydenta RP.

Nawrocki zaznaczył, że kwestia przyjęcia tych przepisów „nie miałaby ani nie ma najmniejszego wpływu na to, co stało się wokół kryptoafery”.

- Wszyscy, którzy śledzą polską opinię publiczną powinni mieć tego głęboką świadomość. Ten problem, poza regulacją prawną, i poza ustawą, poza implementacją rozporządzenia MiCA, jest spowodowany za sprawą niestety działań służb, które nie uprzedziły zdaje się samego premiera - i to mówię w trosce o pana premiera Tuska, który przecież paradował z koszulką Zondycrypto. Więc widać, że te informacje o aferze nie przedostały się do najważniejszych osób w państwie, także do mnie, a prawo i proponowane rozwiązania ustawowe nie przeciwdziałałaby temu procederowi

- podkreślił prezydent.

Prezydent zauważył, że jego projekt był konsultowany także z przedstawicielami rządzącej koalicji, m.in. z Polski 2050.

- On jest koncyliacyjny, nie jest brutalną nadregulacją rozporządzenia MiCA i może w kolejnych latach być bardzo pomocny do usystematyzowania, uregulowania tego rynku. Więc oczywiście spodziewam się i mam nadzieję, że polski parlament przyjmie tę propozycję, stworzoną w KPRP w sposób kompromisowy i koncyliacyjny. I taką ustawę, jak wyjdzie z polskiego Sejmu, ja bym podpisał

- zapowiedział.

Nawrocki wyraził nadzieję, że nie trafi do niego „po raz trzeci projekt, który przysyłano mu już dwukrotnie”.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polityka