Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prezes PiS mówił o zmianach w UE. Klimczak ruszył z sondażami i „polską racją stanu”

Dariusz Klimczak został zapytany o propozycje Jarosława Kaczyńskiego dotyczące reformy Unii Europejskiej, ale zamiast skupić się na konkretnych rozwiązaniach, zaczął mówić o sondażach PiS i politycznej sytuacji prezesa partii. Minister infrastruktury stwierdził, że „tonący brzytwy się chwyta”, a następnie przypisał liderowi opozycji działanie „przeciwko polskiej racji stanu”. Tymczasem Kaczyński mówił o zmianie unijnych traktatów i przebudowie instytucji wspólnoty.

Autor:

We wtorek Jarosław Kaczyński wystąpił podczas Forum w Krynicy, gdzie mówił o kondycji gospodarczej Europy, rosnącym dystansie między Stanami Zjednoczonymi a państwami europejskimi oraz konieczności zmian w funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Prezes Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że obecny kształt europejskiej wspólnoty politycznej hamuje rozwój, a nadchodzące zmiany na scenie politycznej kilku państw mogą stworzyć szansę na przeprowadzenie reform.

Kaczyński przekonywał, że źródeł problemów Europy należy szukać nie tylko w gospodarce, ale również w politycznym modelu funkcjonowania kontynentu. W jego ocenie istotną rolę odgrywa w tym obecna konstrukcja Unii Europejskiej.

Nie trzeba być jakimś szczególnym badaczem spraw europejskich, wystarczy być zwykłym obserwatorem, człowiekiem zainteresowanym, żeby dostrzec, że bardzo znaczna część przyczyn tego, co się dzieje, to przyczyny, które tkwią w obecnym politycznym kształcie Europy. A fundamentem tego politycznego kształtu jest Unia Europejska. I właśnie Unię Europejską trzeba zmienić

– oświadczył lider Prawa i Sprawiedliwości, dodając, że "jest to nie tylko jego osobiste przekonanie, ale również stanowisko całej formacji politycznej".

Prezes PiS ocenił jednocześnie, że taki sposób myślenia nie jest obecnie dominujący wśród europejskich elit politycznych. Jego zdaniem sytuacja może się jednak zmienić, a w najbliższych latach pojawią się warunki do poważnej dyskusji o przyszłości wspólnoty.

Jak wskazał - "źródłem zła jest Komisja Europejska. Nie będę rozwijał tematów międzypaństwowych, ale wszyscy wiecie, komu najbardziej służy. Komisja Europejska jest organem, z punktu widzenia przyszłości Unii i obecnego kształtu i działania Unii, bardzo szkodliwym. Nie powinno go być". 

Chodzi o to, żeby zastąpiła ją Rada Europejska, czyli organizacja międzyrządowa, a dokładnie formacja wewnątrz Unii o charakterze międzyrządowym

– mówił.

Ponadto, Jarosław Kaczyński wskazał, że zmiana zasad funkcjonowania Unii Europejskiej może być trudna i odległa, ale jego zdaniem należy podejmować kolejne próby. Prezes PiS zwrócił uwagę na możliwość wykorzystania mechanizmu większości kwalifikowanej, w którym decyzje zapadają przy poparciu 55 proc. państw reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności UE.

Przedstawił również dalej idący scenariusz: „jeżeli te inne nie dadzą rezultatu to zawarcia przez te państwa, które chcą zmiany, nowego traktatu o takich wymiarach, o które nam chodzi, tylko z opóźnionym okresem wejścia w życie”. Jak dodał, w razie niepowodzenia pozostałych metod można rozważyć rozpoczęcie rokowań dotyczących wyjścia z Unii Europejskiej. Kaczyński określił tę propozycję jako „twardą metodę”, która jest ryzykowna, ale, jak stwierdził, może być warta zastosowania, jeśli inne rozwiązania nie przyniosą efektu.

Klimczak nie zrozumiał? "Tonący brzytwy się chwyta"

O słowa prezesa PiS został dziś zapytany Dariusz Klimczak, minister infrastruktury. Choć prowadzący rozmowę w Polsat News dokładnie zacytował wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, polityk PSL zamiast merytorycznej odpowiedzi dot. UE, zaczął atakować formację.

Bardzo źle to jest z sondażami Prawa i Sprawiedliwości. Jak to mówi powiedzenie: tonący brzytwy się chwyta. Uważam, że Jarosław Kaczyński jest już w tak nerwowej sytuacji, że przestał czuć politykę. I myślę, że jeżeli w Niemczech ludzie, którzy potępiają w czambuł Unię Europejską, mają wysokie sondaże i zdobywają dobre wyniki w wyborach, to on, idąc tym utartym śladem, poprawi swoje wyniki.

– stwierdził.

I dalej: "Jarosław Kaczyński musi spojrzeć prawdzie w oczy. Jego partia dołuje w sondażach i nawet kandydat tak radykalny na premiera, jakim jest pan Przemysław Czarnek, nie poprawia tej sytuacji. Próbuje się chwycić brzytwy i uderzać w Unię Europejską".

Klimczak stwierdził, że prezes PiS - "myli się, ponieważ dzisiaj, w tych niepewnych czasach, właśnie Unia Europejska jest tą platformą stabilizacji i rozwoju. Integracja europejska przez kilkadziesiąt lat zapewniła nam stabilizację i tę pozycję, którą Polska ma na świecie, zawdzięczamy dobremu wkomponowaniu się w integrację europejską".

Prowadzący odparł: "myślę, że do tego punktu nawet prezes Kaczyński pewnie by się z panem zgodził, ale potem jest punkt: co dalej, co z Unią stało, co dzieje się dzisiaj. Przecież nawet wasi europosłowie, Adam Jarubas, wiceprezes, też mówił o tym, że trzeba pewną korygować kurs, który Unia przyjęła, jeśli chodzi o energetykę, jeśli chodzi o Zielony Ład, jeśli chodzi o te wszystkie bardzo ambitne czasem cele, które de facto powodują, że konkurencyjność europejskiej gospodarki jest dzisiaj daleka od tego, co chcielibyśmy widzieć".

Choć Klimczak przyznał rację, dodając, że "sam jest pełen krytycyzmu, jeśli chodzi o postępowanie Unii", szedł dalej w ataki pod adresem prezesa PiS. 

Oczywiście kurs trzeba w Unii Europejskiej zmienić, ale nie na tak radykalny, jak proponuje Jarosław Kaczyński. Jarosław Kaczyński, proponując wyjście Polski z Unii Europejskiej, działa przeciwko polskiej racji stanu.

– padło.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka