Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Poseł Centrum mówi wprost: Markujemy w koalicji, że coś robimy. "Docieram do ściany"

Markujemy w koalicji, że coś robimy. A to wszystko jest "pod politykę". Choćby temat kryptowalut: jak można składać drugi raz i trzeci praktycznie ten sam projekt ustawy, wiedząc, że prezydent to zawetuje? Przecież to absurd, chęć prowadzenia wyłącznie walki politycznej, a nie rozwiązywania problemów - tak o działaniach większości rządzącej mówi jeden z jej posłów, polityk klubu Centrum, Rafał Komarewicz.

Poseł Rafał Komarewicz został wybrany do Sejmu z list Trzeciej Drogi w okręgu krakowskim, a w 2026 r. dołączył do powstałego z oderwania się od Polski 2050 klubu parlamentarnego Centrum.

Teraz parlamentarzysta nie wyklucza odejścia z koalicji rządzącej. 

Kilka dni temu Wirtualna Polska przekazała, że Komarewicz może opuścić klub Centrum. W dzisiejszym wywiadzie z portalem polityk nie szczędzi krytyki Koalicji Obywatelskiej i rządowi koalicji 13 grudnia. 

Odnosząc się do referendum w Krakowie, gdzie był on w przeszłości przewodniczącym rady miejskiej, Komarewicz stwierdził, że miasto zostało potraktowane przez KO "jak kolejne ministerstwo czy spółka Skarbu Państwa, w której można załatwić pracę kolesiom, rozdać stołki, zgodnie z myśleniem »jakoś przetrwamy«".

Markujemy w koalicji, że coś robimy. A to wszystko jest "pod politykę". Choćby temat kryptowalut: jak można składać drugi raz i trzeci praktycznie ten sam projekt ustawy, wiedząc, że prezydent to zawetuje? Przecież to absurd, chęć prowadzenia wyłącznie walki politycznej, a nie rozwiązywania problemów

- przyznał wprost poseł.

Ocenił, że w koalicji rządzącej "najważniejsza jest sama władza i walka polityczna z PiS i prezydentem", a nie żeby w Polsce było lepiej. Dodał, że "koalicja boi się dotykać ważnych problemów i dlatego się za nie nie bierze"

Zapytany, czy opuści koalicję i klub Centrum, powiedział:

"Na ten moment pozostaję w koalicji, lecz niczego nie wykluczam w przyszłości. Muszę przemyśleć, co zrobić, bo czuję, że docieram do ściany i moja cierpliwość się kończy".

Źródło: wp.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka