W piątek przy ul. Marszałkowskiej doszło do interwencji policji wobec jednego z mężczyzn, uczestnika miasteczka Klubów Gazety Polskiej przed Trybunałem Konstytucyjnym. Doszło do zatrzymania, które wymknęło się spod kontroli i przybrało agresywny przebieg.
Piotr W. usłyszał zarzuty - jest podejrzany o przestępstwo polegające na zmuszeniu funkcjonariuszy policji do zaniechania czynności służbowych oraz naruszenie ich nietykalności cielesnej.
Prokuratura zawnioskowała o miesięczny areszt, ale sąd nie zgodził się na stosowanie żadnego środka zapobiegawczego.
Będzie zażalenie? Decyzja w przyszłym tygodniu
Prokurator Piotr Skiba poinformował, że sąd nie uwzględnił wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania i zwolnił podejrzanego bez stosowania jakichkolwiek środków zapobiegawczych.
- Decydujące znaczenie miały tu między innymi dokumenty przedłożone przez obrońców na posiedzeniu, z których wynikało, gdzie koncentruje się stałe miejsce pobytu i życia podejrzanego - wskazał. Zapowiedział, że "decyzja odnośnie do ewentualnego złożenia zażalenia na to postanowienie zostanie podjęta w przyszłym tygodniu, po dokładnym zapoznaniu się z uzasadnieniem pisemnym tego postanowienia".