Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Piątkowska dziękuje za miliony od ministra. "Oj prokurator będzie miał co robić za rok"

Czy rządzący publicznymi środkami nakłaniają Krakowian do oddania głosu na Monikę Piątkowską? Pytania, a nawet oskarżenia, formułowane są po ostatnim filmie kandydatki na prezydenta Krakowa.

Zbliża się ostatni tydzień kampanii prezydenckiej w Krakowie. Senator Monika Piątkowska oraz Łukasz Gibała zmierzą się o schedę po odwołanym Aleksandrze Miszalskim.

Polityk Koalicji Obywatelskiej ma tę przewagę, że może liczyć na poparcie strony rządowej oraz sprzyjających mediów. Piątkowska nie próżnuje i wykorzystuje każdą taką okazję, by wybić się ponad kontrkandydata.

Dała temu dowód w ostatnim nagraniu. Na płycie boiska zaprezentowała się u boku ministra Jakuba Rutnickiego. Przekaz jest aż nadto jasny.

- Kwota wsparcia na budowę infrastruktury tenisowej, orlikowej i budowę wielkiej hali sportowej w Krakowie to ponad 30 milionów złotych

- mówi Rutnicki na nagraniu.

- Kampania trwa i kolejne 30 milionów w Krakowie. Panie ministrze, bardzo dziękuję za wsparcie, ale przede wszystkim za te środki finansowe i proszę o następne - odpowiada Piątkowska.

Nie wszyscy podzielili entuzjazm polityków. Padają oskarżenia o „ordynarnej korupcji politycznej”.

„Jeśli to nie jest grube to nic nie jest grube i żegnam Państwa” - skomentował Wojciech Mucha.

Jak jeszcze komentowane jest nagranie?

W pierwszej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa Łukasz Gibała, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, zdobył 36,38 proc. głosów, a popierana przez KO i PSL senator Monika Piątkowska 29,91 proc. I to oni zmierzą się w drugiej turze wyborów 11 października.

Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa zostały zarządzone po tym, gdy w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego (KO).

Źródło: niezalezna.pl, X

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka