Poseł Dariusz Rosati z Platformy Obywatelskiej, niegdyś zarejestrowany jako kontakt operacyjny bezpieki o pseudonimie "Buyer", stał się bohaterem białoruskiej propagandy po tym, jak na Twitterze zastanawiał się, czy "Białoruś jest bastionem wolności w porównaniu z Polską PiS". - Tak ohydny wpis, że aż zatyka - to jeden z komentarzy do wyczynu Rosatiego.
- Sugestia, że popełniłem jakiekolwiek przestępstwo, realizując zasady biegu wniosku o odebranie immunitetu Tomasza Grodzkiego, to jest oczywista sprawa polityczna; to jest ingerencja prokuratury w niezależność Senatu - oświadczył wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Tymczasem to na dnie szuflady w biurku Borusewicza spoczywa wniosek prokuratury ws. immunitetu Tomasza Grodzkiego. I to właśnie Borusewicz ma kompetencje, by przekazać go do komisji regulaminowej.
To my, formacja niepodległościowa, doprowadziliśmy do tego, żeby Polska weszła do NATO. Byliście temu przeciwni. Obaliliście rząd Jana Olszewskiego, który właśnie to realizował - zarzucił opozycji Antoni Macierewicz. Nitras nie wytrzymał. Poderwał się z ław poselskich, podszedł do mównicy i rzucił obelgami: "pan się powinien leczyć!".