Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk w swoim stylu zareagował na przedsądowe wezwanie, jakie otrzymał od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Zamiast odnieść się do sedna sprawy, wezwał wicepremiera... do debaty. Stwierdził też, że "nie da się zastraszyć".
Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk odniósł się dziś do zaczepek Donalda Tuska w mediach społecznościowych. - Taka polityka twitterowa w moim przekonaniu, chociaż w dzisiejszych czasach powszechna, nie przystoi osobom, które sprawują lub sprawowały najważniejsze stanowiska w państwie, zwłaszcza jeśli to jest polityka posługująca się insynuacją czy wprost nieprawdami - ocenił.
Trzeba naciskać na Unię Europejską, by przyjęła szeroki pakiet sankcji. Niestety w UE jest opór, przyjęliśmy więc krajowe przepisy. Proszę wezwać marszałka Tomasza Grodzkiego do zwołania posiedzenia Senatu, by sankcje mogły obowiązywać - zwrócił się do Donalda Tuska rzecznik rządu Piotr Müller.