Tortury zemstą za naruszenie wpływów » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

Tusk krytykuje vademecum wyborcze Episkopatu! Twierdzi, że zapis o aborcji to ukłon w stronę partii rządzącej

- Ten dokument świadczy o tym, że część hierarchii kościelnej jest mocno zaangażowana po stronie partii rządzącej - w taki sposób szef Platformy Obywatelskiej ocenia oficjalne "Vademecum wyborcze katolika" przygotowane przez Episkopat Polski. Wszystko dlatego, że znalazł się tam punkt mówiący o tym, że członkowie Kościoła katolickiego nie powinni popierać partii, które są za zabijaniem nienarodzonych dzieci.

Tusk krytykuje Episkopat za stawanie w obronie nienarodzonych dzieci
Fot.Tomasz Jędrzejowski/ Gazeta Polska

Głos katolika

W czwartek Rada ds. Społecznych Konferencji Episkopatu Polski opublikowała vademecum, którym powinien kierować się katolik idąc do wyborów. W jednym z podpunktów czytamy, że przy podejmowaniu decyzji członkowie Kościoła Katolickiego powinni bezdyskusyjnie opowiedzieć się "bezwarunkowo po stronie prawa do życia od poczęcia do naturalnego kresu, które to prawo „stanowi fundament współżycia między ludźmi oraz istnienia wspólnoty politycznej".

Wydawałoby się jest to oczywista sprawa dla katolików. Okazuje się, że akurat nie dla tego, który o swojej przynależności do Kościoła mówi na każdym wyborczym spotkaniu. Donald Tusk odnosząc się do tego fragmentu na konferencji prasowej w Koninie stwierdził, że skoro PiS nie chce zabijania nienarodzonych dzieci, to na pewno duchowni zrobili ukłon w stronę tej partii.

- Nie znam tego dokumentu, ale świadczy on na pewno o jednym, że przynajmniej część hierarchii kościelnej jest, z oczywistych względów, wiemy jakich, mocno zaangażowana po stronie partii rządzącej. Mówię o tym z przykrością. Jestem katolikiem

– powiedział dokładnie szef Platformy.

Polityk tłumaczył, że "na całym świecie chrześcijańscy demokraci, wtedy, kiedy są u władzy, z reguły akceptują liberalne prawo aborcyjne, związki partnerskie, małżeństwa osób tej samej płci". Przekonywał, że na "swojej drodze spotyka tysiące katoliczek i katolików, dla których prawa kobiet, decyzje w sprawie macierzyństwa, że to wszystko jest dla nich oczywiste, że to musi być decyzja człowieka, a nie instytucji". 

Stwierdził również, że w przeciwieństwie do teraz, w latach 70. Kościół stawał po stronie słabszych. "Chrześcijaństwo w jakimś sensie, to jest zawsze po stronie ludzi, przeciwko władzy, kiedy ta władza ludzi atakuje" - tak Tusk.

Tylko czy można znaleźć większy wyraz "stawania po stronie słabszych", niż robienie tego w obronie dzieci, które jeszcze się nawet nie narodziły?


 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Tusk #kościół #Episkopat #aborcja

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Mateusz Święcicki
Wczytuję ocenę...
Wideo