Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Mogę się uderzyć w pierś". Morawiecki przyznał, czego nie zrobiłby ponownie w latach rządów PiS

Błędy się zdarzają. Nie popełnia ich ten, kto nic nie robi - odpowiedział jednemu z internautów Mateusz Morawiecki. Co wytknięto byłemu szefowi rządu?

W środowy wieczór odbyła się transmisja na żywo z udziałem byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Przez ok. godzinę polityk odpowiadał na pytania internautów. Obok wpisów sympatyków, pytań o rozmaite zagadnienia, pojawiły się też komentarze krytykujące rząd Prawa i Sprawiedliwości. Morawiecki odniósł się do jednego z takich wpisów.

„Dobrze, że chociaż fabryka Izery dobrze działa, elektrownia w Ostrołęce produkuje prąd pełną parą, a przez Mierzeję przepływają statki tysięcy ton towarów” - napisał użytkownik Marcin Kurek.

Co na to były szef rządu?

- Doceniam sarkazm. Zmarnowane dwa lata bardzo dobrego projektu Izera. Wkrótce zobaczycie dłuższą moją opowieść o Izerze, każdy szczegół i szczególik będzie tam opisany - odparł.

Odnośnie do przekopu Mierzei, wytknął rządzącym:

"Platforma Obywatelska zahamowała rozwój portu w Elblągu i dlatego ze znakomitego projektu, za który bardzo dziękuję Markowi Gróbarczykowi, Joachimowi Brudzińskiemu i wielu innym osobom, zrobiło się to, co mamy obecnie”.

- Do błędu przyznał się w przypadku niedoszłej realizacji elektrowni w Ostrołęce: „tak, mogę się uderzyć w pierś. To był błąd, że od początku nie była budowana tam gazówka. Błędy się zdarzają. Nie popełnia ich ten, kto nic nie robi”.

Źródło: niezalezna.pl, X

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane