Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Jarosław Kaczyński przed Trybunałem Konstytucyjnym. "Być może ktoś liczył na to, że jakaś grupa stąd odejdzie"

Prezes PiS Jarosław Kaczyński pojawił się w piątkowe popołudnie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zachęcał, by być w sobotę na manifestacji o godzinie 14:00. "Donald Tusk się tego boi" - podkreślił.

Około południa doszło do szokujących scen w wejściu do siedziby Stowarzyszenia Wolnego Słowa przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Policja zatrzymała tam mężczyznę, który - jak podają świadkowie - był jednym z członków miasteczka namiotowego przed Trybunałem Konstytucyjnym. 

Świadkowie mówili o tym, że zatrzymany mężczyzna stracił przytomność podczas interwencji. Na miejscu pojawił się zespół ratownictwa medycznego, a mężczyzna został, w kajdankach na rękach, przewieziony na noszach do karetki. Jego stan zdrowia nie jest na razie znany.

W reakcji na te wydarzenia, przed Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się prezes PiS Jarosław Kaczyński.

"Chciałem tu przybyć choćby na chwilę, żeby ludzie wiedzieli, że to (co, się dzieje dziś) jest po to, żeby ich zastraszyć" - przekazał Kaczyński, odnosząc się także do samej interwencji policji w siedzibie Stowarzyszenia Wolnego Słowa. "Ten człowiek, który tym kierował, to ten, który co 10-go jest na Placu Piłsudskiego i on jest rzekomo od prowadzenia negocjacji" - dodał prezes PiS.

Czy interwencja została podjęta po to, by odciągnąć protestujących sprzed Trybunału Konstytucyjnego? - pytali dziennikarze.

Być może ktoś liczył na to, że jakaś grupa stąd odejdzie, ale sądzę, że po prostu trzeba brać pod uwagę tę ewentualność, że to jest dla zastraszenia. Pamiętacie państwo, jak było z demonstracją rolników. Bez żadnego powodu bito ludzi.

– podkreślił Kaczyński.

Jak dodał, w sobotę o 14:00 manifestacja przed Trybunałem Konstytucyjnym musi się odbyć zgodnie z planem.

"W żadnym wypadku nie można się z tym pogodzić. Musi być demonstracja, sprzeciw. Mamy do czynienia z łamaniem prawa na wszystkie możliwe sposoby. Nie można temu ulec" - zapowiedział Kaczyński. Jak dodał, celem rządzących jest przejęcie Trybunału, by wydawać wyroki. "Jak niezależny Trybunał coś zdecydował, wydał wyrok, to nie było to drukowane, nie było Trybunału według nich, a jak oni będą rządzić, to będzie to wchodziło do obrotu prawnego" - przestrzegał.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka