Poseł PiS Mariusz Gosek pojawił się dziś przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie. Polityk zapowiedział, że zamierza osobiście przekazać pismo legalnemu Prokuratorowi Krajowemu Dariuszowi Barskiemu dotyczące działalności nielegalnej komisji ds. Pegasusa. Polityk przypomniał, że jej funkcjonowanie stanowi naruszenie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 10 września 2024 roku.
Jako Prawo i Sprawiedliwość konsekwentnie mówiliśmy, że nie możemy legitymizować bezprawia. Nie możemy zachować się w ten sposób, że złożymy zdanie odrębne, bo to oznaczałoby, że uznajemy nielegalną komisję śledczą ds. Pegasusa
– przekonywał Gosek.
Poseł odniósł się również do sporu o obsadę stanowiska prokuratora krajowego. Powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z 27 września 2024 roku, która potwierdza prawidłowość powołania Dariusza Barskiego.
Mam nadzieję, że dzisiaj zastanę tutaj prokuratora krajowego Dariusza Barskiego. [...] Złożę pismo do rąk własnych
– zapowiedział.
Gosek zarzucił także obecnej władzy ignorowanie niekorzystnych dla niej orzeczeń sądowych. Wskazał przy tym na uchylenie przez Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowienia dotyczącego zatrzymania i przymusowego doprowadzenia Zbigniewa Ziobry przed komisję śledczą.
Politycy nie mogą sobie wybierać wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Donald Tusk doprowadził do totalnego bezprawia i chaosu
– ocenił.
Na miejscu obecny był również reporter Telewizji Republika Michał Gwardyński, który chciał zrelacjonować składanie korespondencji przez Mariusza Goska w Prokuraturze Krajowej. Funkcjonariusze Służby Więziennej uniemożliwili mu jednak wejście do budynku, powołując się na obowiązujący zakaz nagrywania.