Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Czarnek: Centralny Port Komunikacyjny umiera na naszych oczach

- Centralny Port Komunikacyjny po przejęciu władzy audytowano - po tym ograniczono jego wielkość, przepustowość. Co ważne, komponent kolejowy – który w naszym projekcie zakładał 1800 km linii kolejowych, dziś jest sprowadzony do 480 km. A nawet to nie jest realizowane - mówił Przemysław Czarnek przed gmachem Ministerstwa Infrastruktury.

Realizacja projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego napotyka od czasu zmiany władzy politycznej w kraju na szereg cięć i zmian, odbiegających od pierwotnych założeń.

Dziś parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości bili na alarm przed kolejnymi cięciami w projekcie.

- Mija właśnie 1000 dni rządu Donalda Tuska. Pamiętamy wszyscy te obietnice. Nie będziemy ich tu wszystkich przywoływać - rozpoczął Przemysław Czarnek.

- Nadrobienie tak wielkiej straty będzie procesem długoterminowym, a więc opóźni wiele inwestycji - nawiązał do stanu budżetu państwa.

 - Centralny Port Komunikacyjny po przejęciu władzy audytowano - po tym ograniczono jego wielkość, przepustowość. Co ważne, komponent kolejowy – który w naszym projekcie zakładał 1800 km linii kolejowych, dziś jest sprowadzony do 480 km

- przekazał kandydat na premiera.

Przyznał, że nawet to nie jest realizowane, bo „Ministerstwo Infrastruktury zwróciło się do Ministerstwa Finansów o obligacje skarbu państwa zaledwie w kwocie nieco ponad 7 miliardów złotych”.

- Całość na komponent kolejowy w latach 2024-2026 miała wynieść 14 miliardów złotych

- przypomniał.

- To wszystko pokazuje, że inwestycja Centralny Port Komunikacyjny umiera na naszych oczach. W tysiąc dni po rozpoczęciu rządów Donalda Tuska – zarzucił rządzącym.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka