Turcja to partner, nie wróg
Liberalny i europejski Macron niemal zaraz po zaprzysiężeniu przyjął Władimira Putina. Nie ma więc powodu, by Polska wstydziła się wizyty Recepa Erdoğana. Tym bardziej że Turcja to wciąż nasz sojusznik z NATO.
Liberalny i europejski Macron niemal zaraz po zaprzysiężeniu przyjął Władimira Putina. Nie ma więc powodu, by Polska wstydziła się wizyty Recepa Erdoğana. Tym bardziej że Turcja to wciąż nasz sojusznik z NATO.
Od dwóch lat czekamy na zapowiadaną repolonizację mediów. To sytuacja bez precedensu w Unii Europejskiej, żeby 90 proc. lokalnej prasy należała do niemieckich właścicieli.
Pamiętam noc przed pogrzebem ks. Jerzego. Razem z Adamem Słomką pilnowaliśmy przejścia między miejscem w kościele, gdzie wystawiono trumnę, a grobem. Jedyne zdjęcia murowanego grobu zrobił wcześniej na moich oczach Adam Bujak. Mimo zmęczenia przeżywaliśmy niesamowite duchowe rekolekcje.
To interesujący paradoks: najbardziej znienawidzony przez liberalne i lewicowe elity rząd III RP cieszy się stabilnym i bardzo dużym społecznym poparciem. Również wśród socjalnego elektoratu, który teoretycznie powinien popierać starą i nową lewicę. A przecież żadne ugrupowanie w Polsce nie miało przez lata przeciw sobie tak regularnego ostrzału ze strony większości dużych mediów.
W miniony weekend odbył się Nadzwyczajny Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”. Z całego kraju zjechali przedstawiciele lokalnej społeczności, którym na sercu leży dobro naszego kraju. Jednym z głównych wątków zjazdu były zbliżające się wybory samorządowe. Z obrazu, który się wyłania z relacji klubowiczów, wynika, że Prawo i Sprawiedliwość jest tak bardzo zadowolone ze swoich struktur, że nie potrzebuje ich rozszerzać.
W mediach z zagranicznym kapitałem ostatnio pojawiają się nieprawdziwe informacje o rzekomych naciskach Francuzów na MON ws. wyboru oferty zakupu ich okrętów podwodnych. Tymczasem takiego „newsa” próżno szukać w artykule opublikowanym kilka dni temu przez francuski portal „Mer et Marine”, na który powołują się RMF/FM (właściciel Bauer Media), a także Onet (Ringier Axel Springer), Fakt (Ringier Axel Springer) i Interia (Bauer Media).
W „Gazecie Polskiej” ujawniłem, jak silnym parasolem ochronnym służb specjalnych za rządów PO-PSL cieszyła się grupa biznesmena hazardowo-paliwowego, człowieka z kilkunastoma zarzutami prokuratorskimi na koncie. Taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. A jednak się zdarzyła.
Mija kolejna rocznica śmierci błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. Mimo że od tego strasznego zdarzenia upłynęły już 33 lata, nadal nie wiemy, kto naprawdę stał za śmiercią kapelana Solidarności.
Postępowanie Hanny Gronkiewicz-Waltz i jej poczucie bezkarności, które demonstruje każdego dnia, skłania do rozważań na temat pozycji włodarzy miast wybieranych w bezpośrednich wyborach. Obecnie obowiązujący system daje wybranym bezpośrednio prezydentom i burmistrzom oraz wójtom nieograniczony niemal mandat do trwania na stanowisku.
Podobno w swojej ojczyźnie i w ogóle na Zachodzie nowy kanclerz elekt Austrii, lider Austriackiej Partii Ludowej (OeVP) Sebastian Kurz uchodzi za konserwatystę i twardą prawicę. Dlaczego? Bo jest lekko sceptyczny wobec UE, chce ograniczyć imigrację oraz poddać większej kontroli środowiska muzułmańskie w Austrii, poza tym chodzi do kościoła.
Odejście Wolfganga Schäublego z rządu Niemiec to kolejna dobra powyborcza wiadomość znad Sprewy. Ten wpływowy minister finansów znany jest w całej UE. Szczególnie w krajach najmocniej dotkniętych kryzysem strefy euro, jak Grecja czy Portugalia.
Ruch klubów „Gazety Polskiej” jest jednym z najbardziej unikalnych w Polsce, a być może w Europie. Kluby funkcjonują w Kijowie, Żytomierzu, powstają na Litwie, a nawet są próby powołania ich w Gruzji. W samej Polsce jest ich ponad trzysta. W Europie Zachodniej kilkadziesiąt, najwięcej w Niemczech. Funkcjonują w USA, Kanadzie i Australii. Poza wsparciem z „Gazety Polskiej” nie mają żadnej istotnej instytucjonalnej pomocy.
Komisja Europejska nadal jest całkowicie niezorientowana w sprawach dotyczących Puszczy Białowieskiej. Nadal nie wie, że na teren administrowany przez Lasy Państwowe może wejść każdy, kiedy mu się żywnie podoba, i że to ta instytucja powinna zapewnić bezpieczeństwo ludziom chcącym np. zbierać grzyby. Jest oczywiste, że suchy świerk, który w każdej chwili może się przewrócić, jest takim zagrożeniem i powinien być usunięty.
Protest lekarzy rezydentów, niezależnie od konotacji politycznych, ożywił debatę o stanie polskiej służby zdrowia. Dobrze, bo sytuacja ta otwiera pole do szerszej dyskusji wykraczającej poza kwestię uposażeń samych lekarzy. Warto zauważyć rzeczy bardziej fundamentalne.
Negocjacje koalicyjne w Niemczech wchodzą w decydującą fazę. Jeśli wierzyć przeciekom, mowa jest obecnie o podziale stanowisk w ramach tzw. układu jamajskiego (CDU, Zieloni i liberalna FDP).
W ostatni weekend września, w podparyskiej miejscowości La Ferté-sous-Jouarre, podczas zjazdu klubów „GP” z Europy Zachodniej, Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa prezentowała swój program „Kapitał Polonii”.
Gdy Jarosław Kaczyński na kongresie Prawa i Sprawiedliwości na początku lipca 2017 r. w Przysusze (Radomskie) podniósł sprawę reparacji wojennych od Niemiec – początkowo i Berlin, i podzielająca jego punkt widzenia totalna opozycja w Polsce uznały, że najlepszą taktyką będzie przemilczenie tego problemu.
Do wyborów samorządowych pozostało ok. 12 miesięcy. Wiadomo, że aby je wygrać, należałoby dysponować długofalowym planem na kampanię. Jednym z jego elementów, dotyczącym bardzo istotnych wyborów burmistrzów i prezydentów miast, jest dysponowanie odpowiednimi kandydatami na te stanowiska. Takimi, których wyborcy identyfikują z miejscami, w których mieliby być wybrani. Muszę przyznać, że nieco niepokoi mnie niezdecydowanie partii rządzącej w tej mierze.