Fałszywa analogia
Znane powiedzenie mówi, że najgorzej to uwierzyć we własną propagandę. Wiarę tę możemy obserwować dziś w szeregach zwolenników Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, lecz okazuje się być ona zaraźliwa i dotykać nawet niektórych neutralnych lub wręcz prawicowych komentatorów. Wszystko zaś przez pewien dęty do granic możliwości sondaż sprzed pięciu lat.