Zwycięstwo, a nie rusko-chiński mir
Gdy świat obiegała wiadomość, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udaje się do Waszyngtonu, na Morzu Wschodniochińskim rozpoczynały się wspólne ćwiczenia wojskowe Rosji i Chin. W czasie rosyjskiej napaści na Ukrainie armie obu państwa ćwiczyły niedaleko Tajwanu, który Pekin chce zająć. “Global Times”, tuba propagandy Komunistycznej Partii Chin, wyjaśniała, że właśnie tu i teraz te manewry są czymś “normalnym” i „uzasadnionym”.