Tylu mądrych po szkodzie
PiS przegrało, bo nie było ekipą. Nie było biało-czerwoną drużyną.
PiS przegrało, bo nie było ekipą. Nie było biało-czerwoną drużyną.
W przyszłym roku w Królestwie Belgii odbędą się aż trzy wybory: lokalne, federalne i jak we wszystkich krajach członkowskich UE – europejskie. Specyfika Belgii polega jednak na tym, że frankofoni czyli Walonowie wybierają także swój parlament, a Flamandowie swój. Zatem wyborów w praktyce jest więcej. W Brukseli dyplomaci już mówią, że w przyszłym roku cały kraj – w związku z licznymi wyborami – będzie sparaliżowany. Obecny przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel już szuka roboty, uważając, że jego reelekcja jest niemożliwa.
Trudno uznać za przypadek, że głosowanie Komisji ds. Konstytucyjnych PE, które w praktyce stanowi kolejny element przeobrażenia Unii w superpaństwo, odbyło się tuż po wyborach w Polsce. Eurokraci kują żelazo, póki gorące – po pierwsze licząc na to, że PiS nie da już rady mocno się przeciwstawić. I to z pozycji partii rządzącej. Po drugie muszą wykorzystać fakt, że miliony Polaków głosowały na nadwiślańskich admiratorów polityki Brukseli, Berlina, Paryża.
Gdy pewien publicysta „GW” dość trzeźwo zapytał, czy wynik ostatnich wyborów świadczy o tym, że w Polsce nie panuje dyktatura, a w związku z tym wrzaski o końcu demokracji nie były przesadzone, wywołał w swoim środowisku prawdziwy skandal.
„Odeszła Dama Orderu Orła Białego (…). Lekarz, przyjaciółka św. Jana Pawła II, więźniarka niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, niezłomna obrończyni życia. Wielka Osobowość…” – tymi słowami pożegnał Wandę Półtawską prezydent Andrzej Duda.
Choć jeszcze Koalicja Obywatelska nie weszła do resortów, wszak czeka na pierwszy konstytucyjny krok ze strony prezydenta i późniejsze zaprzysiężenie, to już wie, że „pieniędzy nie ma” w budżecie.
Rosja intensyfikuje swoją obecność na Ukrainie. Przerzuca dodatkowe oddziały zwłaszcza w okolice Awdijiwki, szturmując to miasto. Zdaniem Kijowa ogólna koncentracja wojsk agresora na terytorium kraju to obecnie ponad 400 tys. żołnierzy.
Szekspirowski „Król Lear” ma potężne przesłanie polityczne. Dramat ten mówi o tym, jak piękne słowa, coś, co nazywa się dziś „soft power”, przesłonić potrafią trzeźwy osąd. To bowiem dzięki „soft power” dwie starsze córki Leara – Goneril oraz Regana – zdobywają zaufanie staruszka i wkrótce się od niego odwracają. T
W dużym sekrecie Stany Zjednoczone przekazały Ukrainie rakiety dalekiego zasięgu ATACMS. Siły ukraińskie miały ich po raz pierwszy i skutecznie użyć w połowie października, uderzając w dziewięć rosyjskich helikopterów. Rakiety dają możliwość ataku daleko za linią frontu. Informacje te pojawiły się w momencie, kiedy USA zwiększyły pomoc dla Izraela w walce z Hamasem, nie wykluczając możliwości bezpośredniej interwencji US Army w regionie.
Często porównuje się Michała Kołodziejczaka do Andrzeja Leppera. To nietrafne porównanie. Podobnie jak AgroUnia nie jest Samoobroną, tak liderzy tych tworów są różni. Chodzi przede wszystkim o autentyczność.
Okładka niemieckiego „Der Tagesspiegel”, na której widać prezydenta Josepha R. Bidena i łaciński napis: „Quo vadis, USA?” – oddaje zapewne nastroje sporej części światowej opinii publicznej, a przynajmniej opinii Zachodu. Gdy nowy (stary?) prezydent będzie w styczniu 2025 r. zaprzysiężony, to obecny lokator Białego Domu będzie miał 83 lata.
W kontekście gróźb totalsów pod adresem prezydenta Dudy warto się przyjrzeć, co się zdarzyło ostatnio w Gruzji: otóż rządzącej już drugą kadencję prorosyjskiej partii Gruzińskie Marzenie nie udało się odwołać prezydent Salome Zurabiszwili, gdyż cała opozycja mimo rozdrobnienia solidarnie to zbojkotowała.
Na portalu X (d. Twitter) jest kilka kont parodystycznych, których autorzy często zmieniają swą nazwę użytkownika na imię i nazwisko polityka lub nazwę partii, względnie stacji radiowej lub agencji informacyjnej. Łatwo jest się nabrać, bo jako parodyści autorzy są bardzo wiarygodni.
Jawna niewola jest chyba lepsza od ćwierćsuwerenności. Wtedy przynajmniej wszystko jest jasne. W drugim przypadku łatwiej tumanić społeczeństwo, że żyje w niepodległym państwie. Czytam, że niemieccy publicyści mają już garść dobrych rad dla Donalda Tuska i jego ewentualnej biedakoalicji.
Polska Prokuratura Krajowa wydała europejski nakaz aresztowania sześciu przedstawicieli reżimu Alaksandra Łukaszenki – poinformował Paweł Łatuszka, wicepremier opozycyjnego gabinetu przejściowego. Wśród nich znaleźli się m.in. oficerowie milicji, a także naczelnik więzienia w Żodzinie Dzmitrij Strabow oraz mjr Jauhien Szapiaćko – naczelnik aresztu tymczasowego w Mińsku i jego zastępca.
Nie sposób znaleźć jakiejkolwiek wizji KO czy Trzeciej Drogi, które sprawiły, że partie te osiągnęły taki sukces w wyborach 2023. Inaczej niż w 2007 r., kiedy PO obiecała rozbudowę infrastruktury i „drugą Irlandię”. I inaczej niż PiS w 2015 r., kiedy obiecało redystrybucję dochodu i program 500+.
Przed Polską interesujące tygodnie na scenie politycznej. Jednym z powyborczych wariantów jest czas zarządzania państwem przez organy reprezentujące odmienne opcje polityczne. Takie okresy, gdy występowały znaczące różnice zdań między prezydentem a radą ministrów i parlamentem, były już w historii III RP. Pytanie: czy jeśli obecnie do tego dojdzie, stan ten będzie trwał do końca kadencji obecnego prezydenta?
Wyniki wyborów w Polsce mają kolosalne znaczenie na arenie międzynarodowej. To, co napisałem, nie jest objawem narodowej megalomanii ani uznania, że nasz kraj odgrywa niebotyczną globalną rolę, lecz jest po prostu stwierdzeniem faktu. Na Polskę skierowana była uwaga państw naszego regionu i całego Starego Kontynentu, ale nie tylko.