Na niemieckim pasku
Donald Tusk gra w sprawie europejskich zbrojeń w orkiestrze dyrygowanej przez von der Leyen.
Donald Tusk gra w sprawie europejskich zbrojeń w orkiestrze dyrygowanej przez von der Leyen.
Zaufać Putinowi to jak podać rękę diabłu. Coraz częściej dostrzega to amerykańska administracja w kontekście toczących się negocjacji pokojowych ws. Ukrainy. Kijów w większości zgadza się na przedkładane propozycje (choć nie bez perturbacji), podczas gdy Rosja piętrzy żądania i deklaruje, że o żadnych ustępstwach nie będzie mowy.
Internetowy troll „Pablo Morales” vel Bartosz Kopania wyznaje najwyraźniej zasadę, że nie ma sensu się przemęczać i wulgarnie atakować oponentów za darmo. Coś z tego trzeba mieć. Po tym, jak przed laty za „analizy politologiczne” płaciła mu Koalicja Obywatelska, teraz obleśnego internautę pozbawionego skrupułów wsadzono do Totalizatora Sportowego.
Podpisując nowy dekret o zakazie udziału transwestytów w zawodach sportowych kobiet, prezydent Donald Trump wyjaśnił, czym się różnią kobiety od mężczyzn.
Ujawnione przez Republikę fragmenty protokołów z przesłuchań Pawła Szopy, twórcy Red is Bad i jednego z głównych podejrzanych w śledztwie dotyczącym Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, obnażają ordynarny fałsz narracji medialnej prowadzonej przez niektóre media i dziennikarzy sprzyjających uśmiechniętej koalicji rządowej.
Znikający kandydat nawiązuje wprost do popisowego numeru wszystkich cyrków sowieckich pod nazwą „Znikający człowiek”.
Jak każdy patriota wybieram się na marsz zwoływany przez Donalda Tuska. Będzie on okazją, by pokazać, jak wygląda patriotyzm nowoczesny, który odrzucił jego stare, „nienormalne” formy.
Nieprzypadkowo pojawia się coraz więcej medialnych doniesień o kłótniach wewnątrz koalicji 13 grudnia. Zresztą politycy awanturują się wprost na oczach ludzi, chociażby w mediach społecznościowych.
Od czasu powrotu Donalda Tuska do władzy wielokrotnie pisałem, że skutkiem będą rosnące finansowe kłopoty Polek i Polaków. I że wrócą chwilówki. To już nie są przypuszczenia, ale fakty.
Raz po raz wracamy do pytania o przyczyny zapaści demograficznej. Najczęściej wskazuje się przyczyny materialne, finansowe, mieszkaniowe. A przecież z sytuacją tą mamy do czynienia w krajach najbardziej zamożnych.
Trudno nie odnieść wrażenia, że dzisiejsza uśmiechnięta władza jest dużo słabsza niż ta z poprzedniej kadencji. Dowodzą tego kiepskie notowania, kolejne wtopy, kryzysy oraz pokazówki, za pomocą których usiłuje ukryć realny stan państwa.
Jak już wiadomo, Amerykanie chcą od Ukrainy dostępu do rzadkich minerałów. Ma to być rekompensata za pomoc, której Waszyngton udzielił Kijowowi i którą prezydent Donald Trump wycenia na 350 mld dol. Wejście Amerykanów w biznes byłoby także szansą dla Ukrainy na pozyskanie pieniędzy na odbudowę kraju. Teraz amerykański prezydent mówi, że ukraiński sektor energetyczny – w tym elektrownie nuklearne – powinien być przejęty przez USA. Administracja Trumpa uważa takie powiązanie biznesowe za rzeczywistą gwarancję bezpieczeństwa po zakończeniu wojny, bowiem Rosja nie odważy się zaatakować terenów i obiektów, z którymi kojarzeni będą Amerykanie.
W prokuraturze niespodziewanie przełom zimy i wiosny okazał się sezonem urlopowym, choć ferie na Mazowszu już były, a do wakacji daleko.
Wzywanie profesora Sławomira Cenckiewicza na przesłuchanie w charakterze świadka przez dwóch uzbrojonych po zęby żandarmów pokazuje, że władza z niedawnej tragedii śp. Barbary Skrzypek nie wyciągnęła żadnych wniosków albo wyciągnęła przeciwne do tych, które wyciągnąć powinna.
System kłamstwa runie. Prędzej czy później. Nigdy za pomocą propagandy nie udało się długo zachowywać pozorów.
O problemach z Andrzejem Szejną, choć innej natury niż te, na których obecnie koncentrują się media, pisała już w 2022 r. amerykańska organizacja Freedom House.
Niemieckie niezadowolenie z tego, że Polska kupuje za dużo sprzętu wojskowego w USA, nie jest niczym nowym. To dlatego kredyty na obronność, o które będą mogły wnioskować kraje członkowskie UE, mają finansować tylko sprzęt produkowany we Wspólnocie.
Na Białorusi pewne są trzy rzeczy. Po pierwsze pałac w Mińsku nadal jest w rękach uzurpatora władzy prezydenckiej, czyli Alaksandra Łukaszenki, który we wtorek zainaugurował swoją siódmą kadencję.