Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jakub Maciejewski
14.10.2026 09:00

Wojna też będzie na niby?

Skala rządowej niepowagi w sprawach bezpieczeństwa wystawia nas na tyle zagrożeń, że wymaga osobnej dysertacji. Premier raz straszy wojną, innym razem talibami w łazienkach dziennikarzy Republiki, potem nastolatkowie stawiają w stan gotowości tysiące policjantów, a rosyjskie drony wlatują do kraju jak Brytyjczycy na weekend do Krakowa.

Teraz media rządowe opisywały domniemaną próbę zamachu na szefa rządu. Jeśli jest ona prawdziwa, to sprawę należy wyjaśnić do spodu z wręcz ostentacyjną transparentnością. Jeśli jej zabraknie, to można znowu pomyśleć, że zamach wyglądał jak „tajny raport CIA” pokazany Tuskowi – czyli był konfabulacją. Tylekroć powtarzane fałszywe alarmy (nawet RCB wzbudzało panikę w województwie lubuskim) zmniejszają wiarygodność polskich służb do tego stopnia, że w razie choćby hybrydowego ataku Władimira Putina na Polskę będziemy mieli kolejne kuglarstwo zamiast autentycznej obrony. Rząd Tuska to zawsze problemy dla Polski, ale w trakcie zagrożenia rosyjskiego przechodzi już sam siebie.

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE