Rosji byłoby na rękę zaszkodzenie i Armenii, w której władze przejął prozachodni premier, i Kazachstanowi, który ostatnio ochłodził relacje z Rosją. Z drugiej strony nie wszędzie docierają macki służb Moskwy. Faktem jednak jest, że Kazachstan ma problem z narastaniem nastrojów radykalnych islamistycznych wśród młodzieży. Tak czy inaczej, wciąż jest nadzieja, że do pogromów nie dojdzie i nastroje uda się uspokoić, zwłaszcza że władze Kazachstanu i Armenii mówią jednym głosem.
Wieje grozą w Kazachstanie
W Nowy Rok w Karagandzie w Kazachstanie doszło do bójki dwóch grup młodych mężczyzn, w wyniku której zasztyletowany został jeden Kazach. Wśród domniemanych zabójców byli Ormianie z miejscowej ormiańskiej diaspory. Część Kazachów ogarnęła antyormiańska histeria podsycana przez fake newsy w internecie. Doszło do antyormiańskich demonstracji.