Bezkarne upokorzenie prezydenta największego mocarstwa na świecie, którego konta śledziło 88 mln ludzi, zdaje się ukoronowaniem przygotowań do wprowadzenia w życie planów totalnej cenzury i braku jakiejkolwiek kontroli nad treściami przekazywanymi przez media społecznościowe. I nie chodzi tu o przejęcie władzy nad jakimś państwem, ale o władzę nad światem, o stworzenie „nowego człowieka”. Każdy, kto ogląda filmy science fiction, widział sceny, jak ludzie bez jakichkolwiek emocji na twarzy stoją w kolejce do pracy, a później kupują towary, jakie widzą w skrojonej na ich miarę zindywidualizowanej reklamie, niemającej nic wspólnego z ich potrzebami. To już się dzieje, bo każdy z nas otrzymuje na swoją pocztę newslettery z reklamą towarów, jakimi kiedyś, gdzieś był zainteresowany. Jeżeli tego nie zatrzymamy, jeżeli temu się poddamy, to wkrótce u wybrzeży np. USA pojawią się łodzie, z których będzie nadawany program radiowy zaczynający się od słów: „Tu rozgłośnia Radia Wolna Ameryka”.
Tu rozgłośnia Radia Wolna Ameryka
Zablokowanie kont prezydenta Donalda Trumpa przez właścicieli Twittera i Facebooka przejdzie do historii jako początek nowej ery rządów nad światem przez wielkie korporacje.