Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Leszek Galarowicz
02.10.2026 09:54

Posada Urbana wisi na włosku

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że reprezentacja wreszcie trafiła na selekcjonera, który jest w stanie skierować ją na właściwe tory. Dwa remisy z Holandią w eliminacjach do piłkarskich mistrzostw świata, drugie miejsce w grupie, poprawa stylu gry i lepsza atmosfera wokół kadry wlały w kibicowskie serca nadzieję, że będzie coraz lepiej.

 

Nawet porażka w marcowym barażu do mundialu ze Szwecją nie podkopała wiary w trenerskie umiejętności Jana Urbana. Jednak remis z Bośnią i Hercegowiną, a zwłaszcza porażka ze Szwecją sprawiają, że nad selekcjonerem gromadzą się ciemne chmury. Coraz trudniej zrozumieć jego niektóre decyzje, jak pięć zmian w wyjściowym składzie przed meczem ze Szwecją czy wprowadzenie Roberta Lewandowskiego na ostatnie kilka minut meczu. O ile przed startem Ligi Narodów pytania o dymisję szkoleniowca zdawały się jedynie dziennikarskimi spekulacjami, o tyle wkrótce może się okazać, że temat stanie się całkiem realny, choć Jan Urban mówi jasno, że nie myśli o odejściu. Wiele zależy od dwóch następnych spotkań w tym oknie reprezentacyjnym. Tylko dwa zwycięstwa w kolejnych meczach dadzą Urbanowi spokój w pracy i pozwolą kibicom odzyskać wiarę, że misja trenera nadal ma sens.

 

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE