Jednak w czasie ostatnich protestów ujawnił się z całą mocą trzeci rodzaj katolicyzmu – katolicyzm schizofreniczny. Coraz liczniejsza grupa osób deklarujących się jako katolicy neguje bowiem ważne elementy katolickiej wiary i moralności oraz atakuje wraz z bezbożnikami Kościół. Do rozwoju tej kategorii „katolików” przyczyniły się z całą pewnością media liberalno-lewicowe, słusznie uważając ją za zakamuflowaną i skuteczną drogę do dechrystianizacji.
Nie ulega wątpliwości, że w tym dziele ma wielkie „zasługi” PO – partia, która na początku pozyskała część katolików o poglądach konserwatywno-liberalnych, a obecnie niewiele się różni od lewicy. Katolicyzm schizofreniczny byłby również zdecydowanie słabszy bez WOŚP. Czy Episkopat jest świadomy tego zagrożenia?