Ale dzisiaj też inna znamienna rocznica: 98 lat temu zawarto między Polską a Ukrainą Petlury umowę, w której Warszawa uznała niepodległość Ukrainy, widząc w niej, mówiąc wprost, swoisty bufor przeciw imperialnym zakusom Sowietów. Dzisiaj też mija rocznica zbrodni dokonanej przez Ukraińców na Polakach i polskich Ormianach w Kutach w woj. stanisławowskim. Warto i trzeba przypominać dalekowzroczność polskich polityków i ich ukraińskich sojuszników sprzed wieku i ukraiński szowinizm sprzed siedmiu dekad. Ale żeby nie tracić proporcji w polskich dziejach, warto przypomnieć, że dzisiaj to też 187. rocznica rozbicia przez szwadron polskiej kawalerii z I Pułku Ułanów Rosjan pod Sokołowem Podlaskim w powstaniu listopadowym. A równo 155 lat temu w powstaniu styczniowym nasi wygrali w bitwie z Rosjanami pod Ginietynami i pod Gorenicami. „Znaj proporcje, mocium panie”.