Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jerzy ­Lubach,
10.02.2020 12:00

Jeszcze raz i więcej czadu!

Przypomniały mi się czasy, gdy 8 lutego w zbitym tłumie przed Trybunałem Konstytucyjnym wołaliśmy „Solidarność, Solidarność!” i „Precz z komuną!”. Zatem po 40 latach od sierpniowego buntu przeciw komunie trzeba wychodzić na ulice niepodległej Polski, by protestować przeciw podważaniu tej niepodległości przez sądy, od 1944 r. po dziś dzień stanowiące wierne zaplecze partii antypolskiej?

! Jan Pietrzak zapewnił nas, że i tak jesteśmy najszczęśliwszym z powojennych pokoleń i trzeba jeszcze tylko trochę wytrwałości, by do końca wymieść ubecko-komusze śmieci z życia publicznego, ale choć się z nim zgadzam, to zmartwiło mnie, iż owa Polska z naszych okrzyków „Tu jest Polska!” stawiła się tak nielicznie. Myślę, że była to kwestia wyboru miejsca i formy demonstracji: wyrażenie solidarności z dokonywanymi przez nasz rząd reformami sądownictwa przed TK miało dla ludzi wściekłych z powodu bezkarnych ekscesów kasty mniejszą siłę wyrazu niż bezpośredni protest przed Sądem Najwyższym. I to powinno być miejsce następnej o wiele liczniejszej manifestacji (może na tydzień przed wyborami prezydenckimi – 3 maja?), która pokaże dobitnie, że tym razem nie pozwolimy targowicy zdeptać Konstytucji i Narodu!

 

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE