Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jerzy Lubach,
22.08.2019 14:00

Intermarium redivivum!

W zgiełku kampanii wyborczej mógł Czytelnikom „Codziennej” umknąć pewien może drobny, lecz znaczący fakt, zwłaszcza że nie zwrócił dotąd na niego uwagi żaden z wytrawnych komentatorów sceny politycznej. Oto bowiem podczas licznych pikników organizowanych ostatnio w całej Polsce przez Prawo i Sprawiedliwość prezes Jarosław Kaczyński, mówiąc o najpoważniejszej inicjatywie geopolitycznej stworzonej i prowadzonej przez Polskę, zamiast oficjalnej nazwy Trójmorze konsekwentnie używa określenia Międzymorze.

Z pewnością nie jest to przejęzyczenie, należy zatem odnotować to jako potwierdzenie intuicji wielu analityków – w tym niżej podpisanego – że istniejące już realnie i grupujące 12 państw Unii Europejskiej Trójmorze jest w zamyśle stratega z PiS jedynie wstępem do realizacji idei marszałka Józefa Piłsudskiego otoczenia agresywnej Rosji łańcuchem żelaznego sojuszu sięgającego od Bałtyku nie tylko po Morze Czarne, ale i Kaspijskie, czyli włączającego także Ukrainę oraz te kraje kaukaskie, które chcą się definitywnie wyrwać spod rosyjskiej tyranii. Oby jak najszybciej!

 

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE