Wnioski dla Polski są następujące. Po pierwsze Stany Zjednoczone chcą redukcji kosztów ponoszonych na rzecz bezpieczeństwa swoich sojuszników. Po wtóre tworzą regionalne systemy bezpieczeństwa, osłabiając destabilizatora (na Dalekim Wschodzie jest to właśnie Korea Północna, w Europie zaś Federacja Rosyjska) i wzmacniając tych aliantów, którzy mają stanowić filar regionalny Pax Americana i przejąć część kosztów USA. Na Dalekim Wschodzie są to Japonia, Korea Południowa i Tajwan, a także Wietnam, którego historycznym wrogiem są Chiny. W Europie Niemcy nie chciały wejść w tę rolę. Stany Zjednoczone postawiły więc na Polskę i Rumunię. Po trzecie wreszcie Polska świeci przykładem, jeśli chodzi o wydatki wojskowe. Amerykańskie wsparcie dla niej nie jest więc regionalną fantazją, lecz systemową polityką USA realizowaną na całym świecie.
Hanoi – wnioski dla Polski
Po spotkaniu z dyktatorem Korei Północnej Kim Dzong Unem w stolicy Wietnamu prezydent Donald Trump stanowczo podkreślił na konferencji prasowej konieczność większego zaangażowania sojuszniczej Korei Południowej w finansowanie bezpieczeństwa regionalnego, wskazując na koszty amerykańskich manewrów organizowanych w celu odstraszenia państwa Kim Dzong Una.