Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
10.10.2023 07:45

Francja kuje żelazo, póki gorące

I to dosłownie. Chodzi o żelazo na sprzęt wojskowy. Podczas gdy USA ostatnio coraz bardziej hamletyzują w kwestii dostaw broni dla Ukrainy, powstrzymując się przed wysłaniem pocisków dalekiego zasięgu ATACMS i samolotów F-16, Francja wysyła Ukrainie kolejne partie uzbrojenia.

Na przykład pociski dalekiego zasięgu Scalp, odpowiednik brytyjskich Storm Shadow. Jak wiadomo, już zmieniają sytuację na froncie, roznosząc choćby rosyjską flotę na Krymie. Francja będzie też produkować razem z Ukrainą nowoczesne drony bojowe Aarok (partnerstwo Antonowa i Turgis & Gaillard). Ale nie chodzi tylko o Ukrainę. Paryż zapowiedział, że będzie zbroić Armenię, która wobec braku pomocy Rosji w przegranej wojnie z Azerbejdżanem szuka nowych sojuszników. Francja to wybór naturalny, we Francji jest bowiem liczna i wpływowa diaspora ormiańska. Sytuacja jest paradoksalna, bo przez wiele lat przyzwyczailiśmy się, że to USA są bardziej aktywne w kwestiach bezpieczeństwa, a Francja uchodziła za miękkiego gracza, zwłaszcza na Wschodzie. Działania Paryża w ostatnim czasie to jeden z bardziej zaskakujących przejawów tego, jak zmienia się współczesny świat.

Autor jest dziennikarzem TV Biełsat

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane