Na przykład pociski dalekiego zasięgu Scalp, odpowiednik brytyjskich Storm Shadow. Jak wiadomo, już zmieniają sytuację na froncie, roznosząc choćby rosyjską flotę na Krymie. Francja będzie też produkować razem z Ukrainą nowoczesne drony bojowe Aarok (partnerstwo Antonowa i Turgis & Gaillard). Ale nie chodzi tylko o Ukrainę. Paryż zapowiedział, że będzie zbroić Armenię, która wobec braku pomocy Rosji w przegranej wojnie z Azerbejdżanem szuka nowych sojuszników. Francja to wybór naturalny, we Francji jest bowiem liczna i wpływowa diaspora ormiańska. Sytuacja jest paradoksalna, bo przez wiele lat przyzwyczailiśmy się, że to USA są bardziej aktywne w kwestiach bezpieczeństwa, a Francja uchodziła za miękkiego gracza, zwłaszcza na Wschodzie. Działania Paryża w ostatnim czasie to jeden z bardziej zaskakujących przejawów tego, jak zmienia się współczesny świat.
Autor jest dziennikarzem TV Biełsat