Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz  P. Terlikowski,
09.01.2021 08:38

Czy to już nowe średniowiecze?

Nowe średniowiecze rodzi się na naszych oczach. Niewiele ma ono jednak wspólnego z powrotem do christianitas, wspólnoty wartości i religii, a ogranicza się jedynie do postępującego rozdrobnienia, odosobnienia i rozbicia dzielnicowego. Nie mamy tu do czynienia z rozbiciem na terytoria, lecz plemiona. Ludzie są od siebie coraz dalej, wojnę toczą wszyscy ze wszystkimi i coraz mniej nas łączy.

Nie chcę, i chyba większość z nas nie chce, żyć w świecie, w którym każdy z nas zostanie zamknięty w swoim wirtualnym państewku, księstewku lub mieście, a jedynym momentem spotkania będą wojny podjazdowe. A tak powoli zaczyna się dziać, bo media społecznościowe, zamiast budować społeczeństwo, zaczynają nas od siebie oddalać. Tym, co nas jeszcze podtrzymuje, są prawo i tradycja demokracji liberalnej. Pytanie, jak długo wytrzymają one napór nowych populizmów, rozsadzającą siłę mediów społecznościowych. Jak jednak pokazują ostatnie wydarzenia w USA (choć proces jest o wiele starszy), także klasyczna demokracja liberalna zaczyna drżeć w posadach. Wiele wskazuje więc na to, że czeka nas wieloletni kryzys, po którym powstanie nowe status quo. Ale nim to się stanie, czeka nas życie w ciekawych czasach.
 

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE